Uśmiech w 1 dzień!

Jeśli chcesz stworzyć Uśmiech na miarę swoich marzeń, to możesz to zrobić dokładnie w 1 dzień….

Do dentysty – lepiej późno, niż później…

Większości z nas decyzja o podjęciu leczenia zębów zajmuje zbyt wiele czasu. I choć nigdy nie jest za późno, najczęściej się okazuje, że przywrócenie zdrowego i pięknego uśmiechu wymagać będzie udziału wielu specjalistów i wymagać będzie czasu. Dzięki innowacjom i celowanej metodologii, a przede wszystkim podjęciu leczenia przez interdyscyplinarny zespół lekarzy, w coraz większej ilości przypadków, proces leczenia można znacznie przyspieszyć, osiągając przy tym fenomenalne rezultaty i metamorfozę własnego uśmiechu.

Holistycznie, komplementarnie i zgodnie z oczekiwaniami

Współczesna stomatologia wychodzi naprzeciw najbardziej wymagającym oczekiwaniom pacjentów związanych z jakością leczenia i uzyskiwaniem spektakularnych efektów terapeutycznych i estetycznych. Kluczowym elementem jest podejście holistyczne i rozpatrywanie zakresu leczenia w pełnym obszarze rzeczywistych potrzeb pacjenta, angażując do tego  wiedzę i umiejętności lekarzy wszystkich specjalności oraz zaawansowane technologie produktowe, procesowe i farmakologiczne.

Z drugiej strony w zagonionym i szybkim tempie życia, coraz częściej czynnikiem decydującym o podjęciu leczenia przez pacjenta jest czas, ale leczenie najczęściej jest czasochłonne. Jeśli nie masz cierpliwości, aby tworzyć swój idealny uśmiech na wielu wizytach, to możesz to zrobić w ciągu 1 dnia.

Interdyscyplinarnie i podczas jednego zabiegu

Klinika Vivadental zdecydowanie wychodzi naprzeciw tym potrzebom, wyznaczając najwyższe standardy poprzez interdyscyplinarne leczenie oparte na kompetencjach specjalistów z wielu dziedzin stomatologii. Najczęściej cały proces leczenia sprowadzony jest do jednego kilkugodzinnego zabiegu, podczas którego zespół specjalistów pod kierunkiem dr n.med. Violetty Szycik, wykonuje w kolejności poszczególne procedury osiągając zaplanowany cel, a Pacjenci opuszczają Klinikę Vivadental z nowym pięknym uśmiechem. Najczęściej są to zabiegi całkowitej rekonstrukcji uzębienia, podczas których usuwane są zęby nierokujące, wszczepiane są implanty i wykonywana jest odbudowa protetyczna, która może być osadzona już na kilku implantach.

 

Nowe zęby w każdych warunkach

Implanty dają praktycznie nieograniczone możliwości odbudowy protetycznej – od najbardziej spektakularnej całkowitej rekonstrukcji pełnych łuków zębowych, ale także uzupełnienia braku pojedynczego zęba, czy mostu opartego na filarach wykonanych z implantów.  Możliwości jest na każdą sytuację. Nawet w przypadku braku tkanki kostnej, której ubywa wraz z wiekiem, a także po utraconych zębach, kość można odbudować, aby stworzyć solidny fundament pod implanty i osadzone na nich korony protetyczne. W efekcie Pacjent otrzymuje najlepsze z możliwych uzupełnienie protetyczne, niezwykle komfortowe i wygodne w użytkowaniu, ale też wymagające zachowania bezwzględnej higieny. 

Bezboleśnie i komfortowo

Zabiegi odbywają się w komfortowym znieczuleniu w formie analgosedacji, a bezpieczeństwo gwarantuje doświadczony zespół anestezjologiczny i najlepsza na świecie aparatura Dräger.

Dzięki temu po zabiegu można wrócić do swoich codziennych czynności, a leczenie to czysta przyjemność.

Na skrzydłach doświadczenia i innowacji

Swoje marzenia o doskonałych w kształcie i kolorze, pięknych białych zębach, równo od siebie oddalonych w regularnym, symetrycznym łuku zębowym, możesz spełnić na jednej wizycie. Kompleksowe leczenie podczas jednego zabiegu wymaga technologicznie zawansowanego wyposażenia, digitalizacji procesowej i tego co najważniejsze – wiedzy, doświadczenia i kunsztu. W niektórych przypadkach wykorzystywane są przeszczepy komórek macierzystych, w czym Klinika Vivadental  jest pionierem. W ten sposób pacjenci korzystają z największych dobrodziejstw współczesnej stomatologii, które łączą się w jeden solidny i komplementarny produkt – Piękne zęby w jeden dzień! Jej największa zaleta to metamorfoza uzębienia w ciągu jednego zabiegu, spektakularne efekty estetyczne i komfort pacjenta, który natychmiast korzysta z dobrodziejstwa pięknego uśmiechu, ale równolegle także z walorami terapeutycznymi. Obciążenie kości stałą odbudową protetyczną osadzoną na wszczepionych implantach, dodatnio wpływa na jakość tkanki kostnej, w szczególności powstrzymuje proces zaniku kości, jaki trwał wcześniej przy brakach zębowych i użytkowaniu protez ruchomych. Uzębienie odtworzone na implantach to rozwiązanie najlepsze z możliwych, zapewniające komfortowe użytkowanie, wyraźne mówienie oraz lepsze odczuwanie smaku.

Piękny Uśmiech zaraz po zabiegu

Interdyscyplinarne leczenie sprawia, że pacjenci odzyskują piękny uśmiech tylko w ciągu jednego zabiegu. W tradycyjnym wariancie leczenia, mogłoby ono trwać nawet kilka miesięcy, co jest związane z rekonwalescencją i koniecznością przerw miedzy etapami, które w Klinice Vivadental wykonywane są jednoczasowo przynosząc spektakularne efekty. 

Na kanale Telewizji Medycznej Vivadental (www.vivadental.tv) można zobaczyć wywiady z Pacjentami Klinki Vivadental po metamorfozie uśmiechu, wykonanej w ciągu jednego zabiegu.

Na konsultację można się zapisać poprzez stronę www. http://zeby-w-1dzien.pl/

Leczenie przeprowadza dr n.med. Violetta Szycik, specjalista chirurgii stomatologicznej, posiadająca jeden z nielicznych naszym kraju tytuł Lidera Umiejętności Implantologicznych. Implantologią zajmuje się od ponad 25 lat. Nie tylko należy do grona jej prekursorów, ale także prowadzi elitarne 10 miesięczne szkolenie Practiculum Implantologii, które ukończyło ponad 200 lekarzy dentystów. Przeprowadziła wiele pierwszych w Polsce i w Europie zabiegów implantologicznych bazujących na nowatorskich rozwiązaniach technologicznych  i farmakologicznych. Dokonała pierwszego w Polsce i drugiego na świecie przeszczepu komórek macierzystych pochodzenia tłuszczowego w jednoczasowym zabiegu rekonstrukcji kości szczęki i żuchwy u osób dotkniętych oligodoncją, czyli wrodzonym mnogim brakiem zawiązków zębów stałych. Leczenie to wykonała w ramach rodzinnej Fundacji dla Dzieci Vivadental, która otoczyła bezpłatną opieką stomatologiczną ponad 300 dzieci znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej i zdrowotnej. Czytaj więcej: https://vivadental.pl/galeria/personel/violetta-szycik/

Zobacz jaki wygląda jeden z zabiegów implantologicznych w znieczuleniu ogólnym w formie analgosedacji: https://vivadental.pl/galeria/galeria/dna-kliniki-vivadental/

Zanim na ziemi powstało życie, a wraz z nim wirusy…

Historia Ziemi to przedmiot nieustannych badań naukowców, którzy wciąż odkrywają kolejne tajemnice skrywane przez naszą planetę i jej szeroko rozumiane otoczenie, czyli Kosmos. W nim zaszyfrowana jest historia. Ziemia jest bowiem częścią znacznie większej i starszej materii, jaką jest Układ Słoneczny, należący do Galaktyki powszechnie znanej jako Droga Mleczna oraz jeszcze szerzej – Wszechświata. Sekret wirusów, podobnie jak wulkanów, czy oceanicznych głębin, może być gdzieś bardzo daleko, ukryty w gwiazdach.

Obserwatorium Astronomiczne w Nowym Meksyku (USA)

Być może w Kosmosie odnajdziemy skojarzenia z dzisiejszą niełatwą rzeczywistością, niezależnie od tego, że idąc jak po nitce do kłębka, dojdziemy  do świata  wirusów – podążając od powstania naszego świata, który je stworzył.

Trochę ciekawostek sprzed powstania Ziemi,
czyli skąd się wzięliśmy…

Wszechświat

Wszystko zaczęło się od powstania Wszechświata 13,82 miliarda lat temu, o czym mówi Teoria Wielkiego Wybuchu. Powstał on z bardzo gęstej i gorącej materii mającej swoje źródło w początkowej osobliwości. Jest to  punkt lub linia, gdzie przyspieszenie grawitacyjne lub gęstość materii są nieskończone. Ona zarazem zapoczątkowała czasoprzestrzeń. Wcześniej czas nie istniał, tak głosi Teoria. Jedna z definicji określa Wszechświat jako wszystko co istniało, istnieje i istnieć będzie w przyszłości i składa się z czasoprzestrzeni, form energii oraz praw fizyki.

Mgławica po wybuchu supernowej

Wymiary widzialnego Wszechświata możliwego do zaobserwowania z Ziemi przekraczają ludzką wyobraźnię, pomimo, iż jest on ograniczony ze względu na fakt, iż wszelkie sygnały oraz światło mogą dotrzeć do nas z okresu nie wcześniejszego niż z czasu Wielkiego Wybuchu. Średnica obserwowanego Wszechświata wynosi około 92 miliardy lat świetlnych. Zawiera 300 tryliardów gwiazd, które tworzą 350 miliardów galaktyk dużych i 3,5 biliona karłowatych. Wszystkie one tworzą 25 miliardów grup galaktyk składających się na 10 milionów supergromad galaktyk. Ilości robią wrażenie, ale takie cyfry charakteryzują też samego człowieka. Tylko w jamie ustnej mamy około 50 miliardów bakterii (nie mylić z wirusami)… Wszechświat nieustannie się rozszerza. Jedna z teorii mówi nawet, że istnieje wiele wszechświatów…

Jak mała więc jest nasza ziemia, jak mały jest człowiek i jak małe są drobnoustroje, w tym wirusy? O tym dalej…

Czarne Dziury w Kosmosie

Co jakiś czas media donoszą o „jakichś” czarnych dziurach w Kosmosie. Nie można ich zaobserwować, ponieważ nie emitują światła. Można je zidentyfikować jedynie poprzez badanie oddziaływania z materią i promieniowaniem elektromagnetycznym. Nazwa przyjęła się też w języku potocznym, oznaczając sytuację bez wyjścia. I rzeczywiście… Tyle że w Kosmosie (ale nie tylko) czarna dziura oznacza taki obszar czasoprzestrzeni, którego, ze względu na wielkość grawitacji będącej skutkiem nagromadzenia wielkiej masy w małej objętości, nic nie może opuścić. Światło, które wpadnie w czarną dziurę nie ulega odbiciu i zostaje przez nią pochłonięte. Podobnie jak materia. Jest to zgodne z ogólną teorią względności Alberta Einsteina, która mówi, że siła grawitacji wynika z lokalnej geometrii czasoprzestrzeni. W kwietniu 2019 roku zaprezentowano pierwsze w historii zdjęcie czarnej dziury, a raczej jej cień. Znajduje się ona w Gwiazdozbiorze Panny, w centrum galaktyki M87, około 53 miliony lat świetlnych od Ziemi. 

Czarna dziura w kosmosie – efekt wybuchu supernowej – inscenizacja

Czarne dziury w Kosmosie tworzą się z gwiazd u schyłku ich życia. Po wypaleniu wszystkich gazów, w tym wodoru i helu, gwiazda zaczyna zużywać cięższe pierwiastki, a w końcu żelazo, przez co nie jest w stanie wytworzyć wystarczającej ilości energii przeciwdziałającej zapadaniu się pod wpływem własnej grawitacji. Na skutek szybko postępującego zapadania się jądra, pod płaszczem gwiazdy następuje gwałtowny wzrost ciśnienia. Gwiazda dosłownie puchnie i eksploduje z olbrzymią siłą, emitując energię jaką w ciągu jednej sekundy wydziela cała galaktyka. Zjawisko takiego wybuchu gwiazdy określane jest mianem supernowej, czemu towarzyszy powstanie niezwykle jasnego obiektu, po którym wkrótce nie ma niemal żadnego widocznego śladu. Żelazne jądro bowiem nadal się zapada, a jego przemiany dokonują się na poziomie atomów. Dochodzi do zbijania się elektronów z protonami i dalszego zwiększania gęstości i grawitacji. W efekcie  pozostaje czarna dziura, jako zbiór zagęszczonej, niejako zassanej materii. To tak jakby bomba atomowa, której mocy nie sposób sobie wyobrazić, wybuchła do wewnątrz gwiazdy zabierając do jej jądra całą wytworzoną energię.

Jakie znaczenie dla życia na Ziemi mogą mieć czarne dziury? Otóż mają. Oto bowiem wybuch supernowej tworzy falę uderzeniową zawierającą niemalże całą materię gwiazdy, w tym pierwiastki cięższe niż tlen i żelazo, które stanowi zarazem główne źródło powstawania gwiazd i planet, w tym słońca i naszego Układu Słonecznego. Mamy więc szansę lepiej poznać, co, jak i kiedy oddziaływało na naszą planetę i powiązać to z wiedza, którą już posiadamy. 

Uczeni uważają, że czarne dziury znajdują się w każdej galaktyce. W centralnej części Drogi Mlecznej ma istnieć czarna dziura o masie 4 miliony razy większej niż masa Słońca. Być może wybuch tej supernowej dał początek naszemu Układowi Słonecznemu. Co więcej, w 2015 roku uczeni zidentyfikowali zderzenie dwóch czarnych dziur (1,3 miliarda lat świetlnych od Ziemi), co ma wielkie znaczenie dla dalszego badania Kosmosu, Wielkiego Wybuchu i powstawania planet.

Droga Mleczna

Znajdujemy się w pewnym szczególnym miejscu w Kosmosie. Zgodnie z klasyfikacją Hubble’a, nasza galaktyka, to galaktyka spiralna z poprzeczką, jedna z 350 miliardów we Wszechświecie. Znajduje się w niej około 400 miliardów gwiazd, w tym Słońce i Układ Słoneczny, w którym znajduje się Ziemia, na której żyjemy wraz z drobnoustrojami sprawiającymi nam tyle problemów. Droga Mleczna, wraz z 50 innymi galaktykami tworzy tzw. Grupę Lokalną, które połączone siłą grawitacji przemieszczają się w Kosmosie jako jedna całość. Jej rozpiętość wynosi około 10 milionów lat świetlnych.

Droga Mleczna widziana w nocy za miastem

Wiek naszej galaktyki szacuje się na 13,6 miliarda lat, więc około 220 mln lat po Wielkim Wybuchu. Centrum Drogi Mlecznej leży około 28 tysięcy lat świetlnych od Słońca, a widoczne jest w gwiazdozbiorze Strzelca. Średnica dysku galaktycznego wynosi od 100 do 120 tysięcy lat świetlnych, a jego grubość 1 tysiąc lat świetlnych.

Droga Mleczna w przestrzeni międzygwiezdnej

Szacuje się, że za niespełna 4 miliardy lat nasza galaktyka zderzy się z Galaktyką Andromedy oraz z Galaktyką Trójkąta. W wyniku zderzenia galaktyki połączą się w jedną galaktykę eliptyczną i dojdzie do rozproszenia gwiazd z zupełnie nowymi trajektoriami i orbitami. Różne, także i skrajne scenariusze, zakładają wyrzucenie Układu Słonecznego z Ziemią poza nowo powstałą galaktykę, albo w okolice jej części centralnej. Żartując można powiedzieć, że klimat na Ziemi może się nieco zmienić.

Układ Słoneczny

Proces formowania się Słońca i Układu Słonecznego rozpoczął się 4,6 miliarda lat temu w wyniku grawitacyjnego zapadnięcia się molekularnego obłoku międzygwiazdowego. W jego wyniku powstało osiem planet, w tym nasza Ziemia, 205 ich księżyców, pięć planet karłowatych i wiele miliardów planetoid, komet i meteoroid. Prędkość orbitalna Układu Słonecznego wynosi około 268 km/s.

Układ Słoneczny. Sondy Voyager 1 i Voyager 2 potrzebowały aż 35 lat, aby dotrzeć na skraj Układu Słonecznego, wchodząc najpierw w obszar heliosfery, a następnie przekraczając heliopauzę, aby znaleźć się w przestrzeni międzygwiezdnej.

Nasz układ nie jest stabilny i nieustannie ewoluuje. Prognozy mówią, że w ciągu kolejnych 5 miliardów lat Słońce znacznie się powiększy i przejdzie w schyłkowy etap ewolucji stając się czerwonym olbrzymem, a następnie białym karłem (wielkości Ziemi), a po całkowitym wypaleniu czarnym karłem nie emitującym już promieniowania elektromagnetycznego. Obecnie więc Słońce jest w „szczytowej formie”. O wybuchach na powierzchni Słońca i wiatrach słonecznych słyszymy, kiedy na Ziemi dochodzi do kataklizmów klimatycznych, albo zakłóceń elektromagnetycznych. Słońce „żyje” i jest aktywne. Średnica Słońca jest 109 razy większa od średnicy Ziemi i wynosi 1 392 000 kilometrów, zaś jego masa wynosząca 1,9884 kwintyliona kilogramów jest ponad 330 tysięcy razy większa od masy Ziemi i dominuje w Układzie Słonecznym, stanowiąc aż 99,86 % masy wszystkich ciał niebieskich. To dzięki tej masie i temperaturze wynoszącej na powierzchni 5500oC, a wewnątrz nawet 15 mlnoC, dochodzi do reakcji termojądrowych uwalniających wielkie ilości energii, która wysyłana jest w Kosmos jako promieniowanie elektromagnetyczne.

Galaktyka spiralna Galaxy M106 – leży w odległości 23.5 miliona lat świetlnych od Ziemi w Gwiazdozbiorze Pszczół Venatici

Położenie Układu Słonecznego w Galaktyce Drogi Mlecznej jest niezwykle korzystne dla ewolucji życia na Ziemi, ponieważ jego orbita zbliżona jest do okręgu, a prędkość orbitalna (220 km/s) zbliżona do prędkości orbitalnej ramion galaktycznych. Skutkuje to małym prawdopodobieństwem przejścia pomiędzy ramionami, w których dochodzi do wybuchów supernowych, co mogłoby mieć katastrofalny wpływ na klimat i biosferę naszej planety. Ale… Jakie wielkie są to przestrzenie? Odległość np. między Ramieniem Oriona a Ramieniem Perseusza wynosi około 6500 lat świetlnych, czyli około 62 biliardy kilometrów.

Układ Słoneczny leży też w znaczącym oddaleniu od zagęszczonych gwiazdami obszarów naszej Galaktyki, dzięki czemu jesteśmy z dala od komet indukowanych przez zbliżenia gwiazd oraz intensywnego, zgubnego dla życia, promieniowania jądra Galaktyki. Najbliższe nas gwiazdy, to triada Alfa Centauri – dwie wielkości Słońca oraz jedna mała, Proxima Centauri, tzw. czerwony karzeł. Znajdują się one w odległości około 4,4 lat świetlnych, czyli 42 biliony kilometrów. To aż 28 milionów odległości Ziemi od Słońca. Żyjemy więc pod szczęśliwą Gwiazdą, tylko te wirusy…

Poza Układem Słonecznym

Jesienią 1977 roku z Przylądka Canaveral na Florydzie, NASA wystrzeliła w Kosmos bezzałogowe sondy Voyager 1 oraz Voyager 2. Obecnie obie sondy znajdują się już poza Układem Słonecznym, podobnie jak trzy inne Pioneer 10 i 11 oraz New Horizons. Sonda Voyager 2 opuściła Układ Słoneczny w odległości ok. 18 mld kilometrów od słońca, zaś Voyager 1 potrzebował na to około 450 milionów kilometrów więcej.

Mgławica Velon w Gwiazdozbiorze Łabędzia

Obie ciągle się oddalają od Ziemi a odległość ta wynosi już około 22,5 miliarda kilometrów. Wciąż jeszcze przekazują cenne informacje, a czas w którym sygnał z ich nadajników dociera na Ziemię, przekracza już 20 godzin. Tak daleko… Ale jak to się ma do choćby jednego roku świetlnego, czy do 120 tysięcy lat świetlnych, ile ma rozpiętość naszej galaktyki, jednej z 350 miliardów we Wszechświecie…

Sonda kosmiczna Voyager – model w Muzeum Lotnictwa i Kosmosu w Waszyngtonie

Ziemia

Jak mała jest nasza planeta we Wszechświecie? Jej masa wynosi około 6×1024 kg, czyli kwadrylion kilogramów, albo tryliard ton, ale to zaledwie około 3 x 10-6 , tj. 0,000003 masy Słońca i 3 x 10-18 masy Układu Słonecznego, czyli trzy trylionowe. Jesteśmy za to jego największą i najgęstszą z planet, jedyną na której istnieje życie, a także jedyną w Kosmosie o której wiemy, że życie istnieje; z unikalną wśród planet skalistych hydrosferą i atmosferą zawierającą 21% tlenu, posiadającą naturalnego satelitę – Księżyc mający 0,0123 masy Ziemi. Ziemię od Słońca dzieli ok. 150 mln kilometrów, to dla światła zaledwie 8 minut i 19 sekund. W astronomii jest to jednostka umowna au, za pomocą której określa się odległości miedzy ciałami niebieskimi.

Ziemia widziana z Kosmosu, na dalszym planie Droga Mleczna

Wiek Ziemi określany jest na około 4,56 miliarda lat i jest tożsamy z powstaniem z mgławicy słonecznej, powodującej zapadanie grawitacyjne, czyli kurczenie się pod wpływem grawitacji skupisk materii, dodatkowo katalizowanej przez pole magnetyczne, co zapoczątkowało powstanie wszystkich planet Układu Słonecznego oraz samego Słońca. Wodór i hel zawarty w mgławicy pochodził z Wielkiego Wybuchu, resztę stanowiła wirująca chmura gazu, pyłu międzygwiezdnego i skał. Do zagęszczenia materii doszło na skutek przejścia przez mgławicę słoneczną fali uderzeniowej w postaci strumienia materii powstałego najprawdopodobniej ze zderzenia się blisko położonej gwiazdy z supenową. 

Deszcz meteorytów – inscenizacja NASA

Najpierw kształtowały się pierścienie, a następnie na skutek zwiększającej się masy i grawitacji, dochodziło do dalszego zagęszczania i wypełniania przestrzeni między pierścieniami, wspomaganego przez gazy, które stanowiły swoiste lepiszcze. Równolegle zagęszczało się Słońce, zaś jego temperatura wciąż rosła, podnosząc wydajność reakcji termojądrowej, co objawiło się świeceniem i powstaniem wiatru słonecznego, który zahamował tworzenie się kolejnych skupisk materii. Wiatr słoneczny dosłownie wywiał z przestrzeni resztki gazów i pyłu międzygwiezdnego, co zatrzymało proces dalszego formowania się planet. W ten sposób powstała Ziemia i inne planety naszego Układu i poza „gruzem” kosmicznym i wiatrem wiejącym ze Słońca, nic nam od tego czasu nie przybyło. 

W początkowej fazie Ziemia była ciałem płynnym, nieustannie bombardowanym wiatrem słonecznym oraz planetoidami, co rozgrzewało jej wnętrze. Nie było oceanów, a atmosfera, podobnie jak na Słońcu, składała się z wodoru i helu. W ciągu 100 milionów lat Ziemia zwiększała swoją objętość, dzięki czemu rosła też grawitacja, która z czasem zaczęła zatrzymywać w swym pobliżu atmosferę zawierającą wodę, co spowodowało gwałtowne ostudzenie się naszej planety i powstanie skorupy ziemskiej. Od około 4 do 3,8 miliarda lat temu Ziemia przeżyła kolejne zmasowane bombardowanie asteroidami oraz meteoroidami, które zawierały bryły lodu, a więc wodę. Przy jednoczesnej wysokiej aktywności wulkanów, doprowadziło to do odprowadzania do atmosfery dużej ilości gazów. Powstałe z nich chmury przyniosły opady atmosferyczne, które w ciągu kolejnych 750 milionów lat utworzyły ocean.

Atlantyk widziany z ziemskiej orbity – zdjęcie NASA

Ruchy tektoniczne doprowadziły do powstania kontynentów, które w początkowej fazie stanowiły jeden superkontynent utworzony na płycie kontynentalnej, który zaczął niekończącą się wędrówkę i podział już 2,5 miliarda lat temu. Najstarszy zidentyfikowany stan to superkontynent powstały około 1,3-0,9 miliarda lat temu. nazwanym przez naukowców Rodinia otoczony wszechoceanem  Mirowia. Obie nazwy pochodzą z języka rosyjskiego, znacząc odpowiednio: ojczyzna i światowy. Około 135 milionów lat temu powstały zarysy współczesnych kontynentów.

Kształtowanie się kontynentów z superkontynentu

 

Goście z Kosmosu

Ziemia od początku jest bombardowana pozostałościami pod wybuchach gwiazd, meteorytami i asteroidami. Ślady po meteorytach jak również same meteoryty można napotkać w wielu miejscach na całym świecie, także i w Polsce. Największe ich skupisko znajduje się w północnej części Poznania, którego obszar ponad 5 tysięcy lat temu nawiedził łańcuszkowy upadek meteorytów dryfujących najprawdopodobniej w paśmie między Marsem a Jowiszem. Bez trudu można tu natrafić na liczne kratery, z których największy ma około 100 metrów średnicy i ponad 10 metrów głębokości. Szczęśliwcom udaje się znaleźć skarby z Kosmosu, największy ma masę 271 kg. Z kolei największy meteoryt na świecie znajduje się z Namibii, w miejscu swojego upadku. Jego masa wynosi około 60 ton, podstawa o kształcie kwadratu ma 2,7 metra, a wysokość niespełna metr. Składa się prawie wyłącznie z żelaza. 

Meteoryt mknie w kierunku Ziemi, jednak dzięki gęstej atmosferze, tak jak większość takich prezentów z Kosmosu, spali się i nigdy do niej nie doleci.

W Arizonie znajduje się krater o średnicy około 1200 metrów i głębokości 170 metrów, który jest pozostałością po uderzeniu meteorytu  o średnicy około 50 metrów, do którego doszło najprawdopodobniej 50 tysięcy lat temu. Inny słynny przybysz z Kosmosu, to Meteoryt Tunguzki, który w roku 1908 eksplodował kilka kilometrów nad ziemią w niezamieszkałej części Syberii. Fala uderzeniowa, mająca w powstałym po wybuchu grzybie temperaturę 15 tysięcy oC,  spowodowała spustoszenie w promieniu 40 km. Wstrząs był słyszany w odległości 1000 km, a w części Europy można było podziwiać zjawisko białej nocy powstałej na skutek oświetlenia przez słońce uniesionych przez wybuch pyłów. 

Krater pouderzeniowy w Arizonie

I przyszedł czas na powstanie życia. Ale o tym jak do tego doszło dowiemy się w kolejnym artykule.

Może jednak wcześniej warto też wspomnieć coś o Księżycu.

Najbardziej prawdopodobna teoria zakłada, że Księżyc powstał w wyniku zderzenia się Ziemi z inną nie istniejącą obecnie planetą wielkości dzisiejszego Marsa, znaną jako Thea. Ówczesna Ziemia i Thea pozostawały względem siebie w równowadze grawitacyjnej, ale na skutek nabierania masy, Ziemia doprowadziła do destabilizacji przyciągania się planet i do zmiany orbity Thei. W wyniku tych zmian Thea zderzyła się skosem z Ziemią pod małym kątem i ze stosunkowo małą, jak na warunki kosmiczne prędkością, wynoszącą około 10 km/s. Dzięki temu Ziemia nie uległa rozerwaniu, a większość Thei została wbita głęboko w jej wnętrze, dochodząc nawet do jądra. Część wybitego uderzeniem materiału obu planet pod wpływałem własnej grawitacji i gazów połączyło się tworząc kulę, którą związała grawitacja Ziemi. To kluczowy moment dla życia na Ziemi. W wyniku zderzenia oś obrotu Ziemi względem jej płaszczyzny obrotu wokół Słońca została pochylona. Gdyby do niego nie doszło, być może nigdy nie powstałyby „Cztery Pory Roku” Antoniego Vivaldiego, nie ciszylibyśmy się topniejącym śniegiem i nie zachwycali złotą polską jesienią. Pory roku na Ziemi są bowiem następstwem pochylenia jej płaszczyzny obrotu. Zwiększona zaś masa jądra zapoczątkowała ruchy tektoniczne (trwające do dziś) i powstanie kontynentów. Powstało też ziemskie pole magnetyczne, które jest przez ludzkość wykorzystywane na co dzień.Powierzchnia Księżyca jest mocno naznaczona śladami zderzeń z meteorytami. Największy krater ma średnicę 2500 km i 13 km głębokości.  

Ziemia widziana z Księżyca

Wpływ Księżyca na Ziemię jest odczuwalny przez wszystkich mieszkańców naszej planety. Najbardziej znanym zjawiskiem są pływy morskie, których cykliczność wynika z ruchu obrotowego Ziemi. Największe przypływy mają miejsce po stronie leżącej najbliżej Księżyca, mniejsze po stronie przeciwnej, gdzie przyciąganie Księżyca jest słabsze. W pływach udział ma nie tylko grawitacja Księżyca, ale i Słońca. W okresie pełni i nowiu, kiedy Ziemia, Księżyc i Słońce są w linii prostej, sumują się one (pływy syzygijne), a w okresie pierwszej i ostatniej kwadry, kiedy Ziemia, Księżyc i Słońce tworzą kąt prosty, znoszą się i są najniższe (pływy kwadrowe).

Zjawisko odpływu na morzu

Pływy występują na oceanach, ale także dużych jeziorach i w deltach rzek. Najwyższe przypływy odnotowuje się u Wybrzeży Nowej Szkocji w Kanadzie, gdzie zanotowano rekordową amplitudę w wysokości 19,6 m, jak również u ujścia rzek: Severn w Anglii – 16,8 m, Koksoak we Francji – 15,0 m, czy Kolorado w Meksyku – 12,3 m. Czas między kolejnymi przypływami wynosi średnio 12 godzin i 27 minut.

Księżyc w pełni – zdjęcie NASA

Poza tym Księżyc jest nierozerwalnie związany z naszym życiem. Wyznacza dzieciom czas bajek na dobranoc, zakochanym randki, a podróżnikom oświetla drogę, choć sam nie świeci, bo jego światło, to promienie odbite od słońca. Z Ziemi widzimy tylko jedną jego część, druga zawsze jest niewidoczna. Czasami, co około 18 lat, możemy podziwiać zaćmienie naszego jedynego naturalnego satelity. Na jego powierzchni było dotąd 12 astronautów, w tym Neill Armstrong, który jako pierwszy człowiek postawił nogę na srebrnym globie, a było to w roku 1969 podczas słynnej misji Apollo 11. Do Księżyca dzieli nas „tylko” około 385 tysięcy kilometrów. Ostatni lot na Księżyc statkiem Apollo 17 trwał 4 dni.

Pierwszy człowiek na Księżycu – polski znaczek pocztowy

W następnym artykule przejdziemy od kosmologii do geologii, a następnie biologii, aby odkrywać tajemnice życia i mikroorganizmów, które są jego podstawą. 

Koronawirusy w naszym życiu

Stan zagrożenia epidemicznego związany z koronawirusem SARS-CoV-2, wywołujący chorobę COVID-19, zmienia życie ludzi dosłownie na całym świecie. I choć obecna sytuacja w dziejach ludzkości nie jest w cale niczym nowym, o czym też napiszemy w kolejnym artykule, to rozmiary epidemii i jej globalny zasięg są bezprecedensowe, czemu sprzyja niespotykana dotąd migracja ludzi. Budzą niepewność, niepokój i strach. Mają wpływ na wszystkie dosłownie obszary życia, przede wszystkim na nasze zdrowie i to co robimy każdego dnia oraz to czego robić nie możemy. Oddziałuje na naukę, kulturę, turystykę oraz całą gospodarkę. Niezależnie od wszystkiego najpierw trzeba powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa.

Ekonomiczne i społeczne skutki pandemii są trudne do przewidzenia, choć powszechnie wiadomo, że nie rysują się w jasnych barwach. Gospodarka staje, przedsiębiorstwa zaprzestają działalności. Nie działają kina, teatry, puby, restauracje, czy nawet zwykłe bary. Zamknięte są żłobki, przedszkola, szkoły i uczelnie. Tak trudny w naszym kraju dostęp do leczenia, został jeszcze bardziej ograniczony. Ucichły areny sportowe i sale treningowe. Przesuwane są terminy największych imprez, pod znakiem zapytania stoi Olimpiada w Tokio. Ale chyba nie jest jeszcze tak źle, jeśli o tym się myśli. Zatrzymano natomiast rozgrywki najbardziej dochodowej i popularnej ligi – NBA, a wśród zarażonych koronawirusem znaleźli się także ulubieni koszykarze.

Coraz mniej samolotów w powietrzu, coraz mniej pociągów, coraz mniej pasażerów. Puste parkingi przed centami handlowymi i przed zakładami pracy. Ograniczeniu ulega wymiana handlowa, wyhamowuje transport osobowy i towarowy. Największe światowe koncerny wstrzymują produkcję i zamykają swoje fabryki. Ludzie nie pracują, nie osiągają dochodów, nie płacą podatków i nie kupują, nie tworzą dochodu narodowego. Zmienia się struktura podaży i popytu. Spada produkcja, spada sprzedaż. Maleją zasoby ludności.

Zmieniają się zależności między dostawcami i odbiorcami, w szczególności na rynku surowców, które znajdują coraz mniej nabywców, co wynika z braku zapotrzebowania na wyroby finalne. Tanieją paliwa, drożeje żywność i produkty prozdrowotne. Na rynki całego świata wkracza głęboka recesja. Niespotykane spadki notują giełdy. Myślenie o inwestowaniu wypiera troska o przetrwanie.

Ubożeją ludzie, ubożeją Państwa, a ograniczone zasoby kurczą się bez perspektywy odwrócenia niepożądanej tendencji. Ile to może potrwać i jak długo wytrzymamy w domach, jeśli także i my, jako cześć współczesnego świata, toczymy dziś totalną wojnę z drobnoustrojem o potędze trudnej do objęcia ludzką wyobraźnią, niczym z obcą pozaziemską cywilizacją. To prawdziwy armagedon, niemalże apokalipsa, tylko podstępna i niewidoczna, przyczajona w okowach biologii.

Dla nas wszystkich to zupełnie nowa i zaskakująca rzeczywistość. Od kilku miesięcy przewartościowaniu ulega życie mieszkańców na całej ziemi. Niektórzy nie dostrzegli w porę zagrożenia, bagatelizowali je, co w efekcie doprowadziło do druzgocących skutków. Inercja wirusa wydaje się nie mieć końca. Musimy się dostosować do nowej sytuacji, włączyć się w działania kompleksowego podejścia, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się epidemii. Aby zrozumieć, co się dzieje, skąd się wzięły wirusy, jak są zbudowane, jak wyglądają, jak wnikają w nasz organizm i jak się z nimi obchodzić, konieczne jest sięgnięcie do samego początku, powstania naszej planety i powstania życia na ziemi.

Chcielibyśmy Państwu przybliżyć te ważne informacje o wirusach, ale także o bakteriach, z którymi często mylnie są utożsamiane, wykazując nie tylko różnice między nimi, ale także możliwości i perspektywy leczenia wynikające z miejsca i sposobu ich powstawania. Jako cywilizacja rozwinięta i technologicznie zaawansowana, mamy wiele narzędzi, aby podjąć skuteczną walkę z każdym zagrożeniem. Jedną z nich jest sprawna komunikacja, informatyzacja i cyfryzacja, wykorzystywana nie tylko w życiu codziennym, ale także nauce.

Od nauki i naukowców mamy prawo oczekiwać przełomowych rozwiązań. I w nich jest nadzieja.

Chcemy podzielić się wiedzą z zakresu biologii tłumacząc w sposób nie naukowy, ale przystępny, genezę i działanie tych drobnoustrojów. To one bowiem są podstawą naszego życia i całego ekosystemu, ale i zarazem posiadają na nie fundamentalny wpływ. Na co dzień nikt z nas o tym nie myśli. Praca, odpoczynek, konsumpcja i nieustająca gonitwa. A to ta właśnie świadomość powinna kształtować nasze postępowanie, tworzyć prawidłowe nawyki i szeroko rozumianą kulturę higieny. jako absolutną podstawę naszej egzystencji, poczynając oczywiście od zębów.

Zupełnie inna, acz niezmiernie istotna kwestia, to aspekty społeczne, atencja i solidarność między ludźmi, równy dostęp do leczenia dla wszystkich bez względu na jakiekolwiek odmienności, a także wiek. Jak wiadomo, Seniorzy są najmniej odporni na działanie wirusa, zapewnijmy im więc pomoc i wsparcie w tym trudnym dla nas wszystkim czasie.

A więc już jutro pierwszy artykuł i ciekawa lektura na weekend: „Jak na ziemi powstało życie?”

O czym jest VivaLex?

Prawo to jeden z najważniejszych elementów naszego bytu, egzemplifikujący powszechnie uznawane normy etyczne i moralne. Dzięki kodyfikacji prawo ustala i utrwala określony porządek i zasady, a poprzez sankcje i rygory zapewnia respektowanie przyjętych wartości. Prawo towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów i w kategoriach dobra i zła, kształtuje obyczaje i kulturę, zapewnia rozwój społeczeństw i przetrwanie. Już w kolebce naszej cywilizacji mającej swoje korzenie w cywilizacjach Sumerów, Babilończyków i Akadyjczyków, powstawały pierwsze normy prawne. Towarzyszyły one rozwijającej się ponad 3000 lat p.n.e. w Dorzeczu Tygrysu i Eufratu wymianie handlowej, przenikaniu się kultur i języków, migracji ludzi i rozwoju pisma. Stało się istotnym elementem istnienia starożytnej Mezopotamii. To stamtąd pochodzi najstarsze, datowane na 1754 r.p.n.e., zachowane na  kamiennych tablicach prawo, znane jako Kodeks Hammurabiego, opierające się o zasadę „oko za oko, ząb za ząb”. Ochrona człowieka i poczucie sprawiedliwości to jedna z najważniejszych wypadkowych każdego prawa, które przez wieki całe wciąż ewoluuje dostosowując się do rozwoju państw, społeczeństw i całej cywilizacji. Nic więc dziwnego, że prawo i medycyna wzajemnie się przenikają, albowiem w medycynie człowiek, jego życie i zdrowie, są wartością nadrzędną.

Współczesna cywilizacja to niespotykany w dziejach ludzkości rozwój technologii i wszelkiego rodzaju innowacji oraz wzrost standardu życia, niezależnie od tego, że w wielu rejonach świata wciąż dominuje bieda i zacofanie. Postęp w największym stopniu ogniskuje się w medycynie, bo stały wzrost długości życia nieustannie stymuluje nowe potrzeby i rozwiązania, dzięki którym leczenie staje się z jednej strony bardziej skuteczne i przewidywalne, z drugiej zaś wymaga od lekarza i personelu medycznego znacznie większej niż przeciętnej, wiedzy i umiejętności oraz staranności i zaangażowania. Zakres praw Pacjenta i odpowiedzialności Lekarza staje się obszarem coraz bardziej wrażliwym i złożonym, a niekiedy wręcz zagmatwanym.  

W Dziale VivaLex chcemy prezentować zagadnienia związane z prawem w medycynie bez żadnych ograniczeń, takim jakim ono rzeczywiście jest, a jednocześnie przyjmując jako wykładnię zasadę, że pacjent i lekarz tworzą szczególny związek, albowiem pacjent obdarzając lekarza zaufaniem, powierza mu to co ma najcenniejsze, własne zdrowie i życie.

Fundacja dla Dzieci Vivadental – Lider Roku 2017 w Ochronie Zdrowia

Fundacja dla Dzieci Vivadental została laureatem Konkursu Sukces Roku w Ochronie Zdrowia – Liderzy Medycyny. Piękną statuetkę i pamiątkowy dyplom odebrała dr n.med. Violetta Szycik, Prezes Fundacji, na uroczystej gali, która odbyła 11 stycznia na Zamku Królewskim w Warszawie.

Laudację na cześć Vivadental wygłosił Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych Dr Andrzej Sokołowski, który powiedział mi.in. „… Polskie tradycje dobroczynności mają już prawie 1000 lat i sięgają XII wieku, kiedy to Król Władysław Herman ufundował pierwszą w Polsce fundację szpitalną. Tę piękną ideę kontynuuje Fundacja dla Dzieci Vivadental. Jest to fundacja korporacyjna Grupy Vivadental i przez nią finansowana. Powstała w grudniu 2014 roku, a jej fundatorami jest dr n.med. Violetta Szycik wraz z synami Borysem i Filipem. W ciągu trzech lat działalności kierowana przez dr Violettę Szycik Fundacja objęła opieką stomatologiczną ponad 200 dzieci osieroconych, wykluczonych, dotkniętych kalectwem, z ośrodków rewalidacyjno-wychowawczych województwa pomorskiego, z Domu Małych Dzieci im. Janusza Korczaka, Rodzinnych Domów Dziecka w Słupsku, Hospicjum Ks. Dutkiewicza, osoby ze Stowarzyszenia Pomocy Osobom Autystycznym oraz wojennych repatriantów ze Wschodniej Ukrainy. Fundacja zakończyła sukcesem leczenie czterech młodych osób cierpiących na schorzenie zwane oligodoncją, polegające na wrodzonym braku zawiązków zębowych. Koszty leczenia jednego pacjenta wynoszą ok. 80 – 100 tys. złotych i nie są refundowane. W leczeniu podopiecznych fundacji, zespół lekarzy pod kierownictwem dr Violetty Szycik wykonał pionierskie zabiegi przeszczepu komórek macierzystych pochodzenia tłuszczowego, dzięki temu dokonując rekonstrukcji kości szczęki i żuchwy a w późniejszym etapie odbudowy uzębienia na bazie implantów tytanowych.

Fundacja Vivadental ma szerokie poparcie społeczne, w tym wielu znanych przedstawicieli nauki, kultury, sztuki i sportu. Leczenie podopiecznych przeprowadza w ramach wolontariatu cały zespół lekarzy i asystentek Kliniki Vivadental. Fundacja prowadzi też projekty edukacyjne dla przedszkolaków pod nazwą Uniwersytet Zdrowego Uśmiechu oraz dla seniorów – Piękny Uśmiech w każdym wieku. Organizuje imprezy masowe popularyzujące zdrowy styl życia, współpracuje z innymi fundacjami, włącza się w pomoc potrzebującym jak np. z Wojewódzką Stacją Krwiodawstwa w Gdańsku Fundacja Vivadental przeprowadziła akcję zbiórki krwi. Struktura Vivadental została ostatnio powiększona o nowe przedsięwzięcie – Telewizję Medyczną, której celem jest edukacja społeczeństwa w zakresie profilaktyki chorób cywilizacyjnych.

Vivadental jako organizacja nieustannie się rozwija, ale jednocześnie uczyniła działalność charytatywną kluczowym elementem swojego istnienia i misji pełnionej w społeczeństwie, co dla dr Violetty Szycik jest najlepszą egzemplifikacją Przysięgi Hipokratesa i etosu zawodu lekarza.

Na zakończenie podkreślił, że: „Dr Violetta Szycik to pierwszy stomatolog, który stanął w tym miejscu, a stomatologia to dział medycyny nie dostrzegany przez władze, a także nas wszystkich”.

Otrzymując zaszczytny tytuł – Lider Roku 2017 w Ochronie Zdrowia w kategorii działalność charytatywna, prezes Fundacji dla Dzieci Vivadental powiedziała: „Bardzo serdecznie dziękuję w imieniu całego zespołu Fundacji Vivadental za to zaszczytne wyróżnienie, za to, że działalność naszej fundacji została dostrzeżona i tak wysoko oceniona przez szanowną Kapitułę. Nasza Fundacja ukierunkowana jest na pomoc dzieciom, dzieciom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej, czy to ze względów zdrowotnych, materialnych, czy społecznych, ale nie tylko. Poszerzamy działalność na seniorów, na repatriantów z Ukrainy. Jesteśmy otwarci na potrzeby wszystkich ludzi. Staramy się, aby nasi podopieczni w tym małym fragmencie swojego życia związanym z uzębieniem, czuli się komfortowo, pewnie, bezpiecznie, aby uzyskiwali piękny i zdrowy uśmiech, i żeby z tym uśmiechem na twarzach wracali do nas. To jest dla nas największym wyróżnieniem. Nasza firma nieustanie się rozwija i wprowadza najnowocześniejsze technologie i metody leczenia. W związku z tym mogą z nich korzystać i korzystają nasi podopieczni. Bez żadnych kompromisów. Tak było z pacjentami dotkniętymi oligodoncją, czyli mnogim wrodzonym brakiem zawiązków zębów stałych, którym na progu dorosłego życia przeprowadziliśmy kompletną rekonstrukcję uzębienia z regeneracją struktur kostnych, z wykorzystaniem autogennego przeszczepu komórek macierzystych pochodzenia tłuszczowego. Dzięki temu, jako pierwsi w Polsce zwróciliśmy uwagę na ten niezwykle dotkliwy problem, z którym od urodzenia boryka się ok. 0, 1 % naszej populacji, ale któremu można skutecznie zaradzić stosując unikalne na dzisiejsze czasy i bardzo drogie i wymagające specjalistycznego przygotowania procedury zabiegowe. Chcemy, aby te młode osoby wchodzące w dorosłe życie, zapomniały o kłopotach jakie miały dotąd oraz aby mogły się cieszyć tak jak my wszyscy zdrowym i pięknym uśmiechem, aby mogły normalnie gryźć, cieszyć się i spełniać inne swoje marzenia bez brzemienia braku uzębienia. Efekty leczenia to dla nas ogromna radość, a wszystko to czynimy z wielką przyjemnością. Pomaganie jest piękne. Naprawdę warto pomagać”.

Vivadental to nie tylko fundacja, ale także międzynarodowy ośrodek kliniczny, szkoleniowy i naukowo-badawczy. To także wydawnictwo popularno-naukowe oraz Telewizja Medyczna Vivadental. Organizacja jest członkiem BCC, Gdańskiego Klubu Biznesu i Pracodawców Pomorza oraz Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych i Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Implantologii Stomatologicznej.

Celem konkursu Sukces Roku w Ochronie Zdrowia – Liderzy Medycyny organizowanego przez wydawnictwo Termedia jest wyłonienie i nagrodzenie osób oraz podmiotów, które szczególnie wyróżniły się na polu polskiej medycyny. Wyboru laureatów dokonała Kapituła, w której skład wchodzą najbardziej wpływowe osoby ze świata medycyny, m.in. byli ministrowie zdrowia, wybitni naukowcy oraz szefowie najważniejszych organizacji sektora medycznego.

Wśród laureatów tegorocznego XVII już Konkursu znaleźli się: prof. dr hab. n. med. Wiesław W. Jędrzejczak, Krajowy konsultant w dziedzinie hematologii; Martyna Wojciechowska dyrektor programowa Travel Channel; prof. dr hab. n. med. Marek Brzosko krajowy konsultant w dziedzinie reumatologii; Ewa Drzyzga, redaktor prowadząca Program 36,6, telewizja TVN; Elżbieta Rucińska–Kulesz, dyrektor NFZ Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego z siedzibą w Gdańsku; Beata Drzazga, prezes BetaMed S.A. w Katowicach, Irena Kierzkowska, dyrektor, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Olsztynie.

„Uśmiechnięta sobota” z dziećmi z Giemlic

Sobota 21.10.2017 przywitała nas mglistym, deszczowym porankiem. Jesień, jaka jest, każdy wie, co nie znaczy, że nie ma powodów do uśmiechu. Dla dzieci z Ośrodka Rewalidacyjno-Wychowawczego z Giemlic oraz wolontariuszy z Fundacji dla Dzieci Vivadental była to „Uśmiechnięta sobota”.

Współpraca Fundacji z Ośrodkiem z Giemlic trwa już kilka lat. Dla tych dzieci, które z powodu różnych chorób, niepełnosprawności intelaktualnej wymagają więcej uważności i cierpliwości, to w większości jedyny kontakt z opieką stomatologiczną. Jedyna okazja do wykonania przeglądu, a następnie leczenia zębów. Tym razem klinikę Vivadental, w ktorej odbyły się przeglądy, odwiedziło 14 dzieci z opiekunami. Czas oczekiwania na wejście do gabinetów wykorzystała pani Beata Kurka, dyplomowana higienistka, która opowiadała jak prawidłowo dbać o zęby; były zajęcia plastyczne, na zakończenie spotkania poczęstunek oraz niespodzianki- plecaki szkolne z kompletnym wyposażeniem (nawet w szczoteczki do zębów !). Bardzo się cieszymy, że dzieci mają do nas zaufanie, a zespół medyczny chęć i wyrozumiałość dla nieco bardziej wymagającego pacjenta. Łączy nas uśmiech!

Serdeczne podziekowania dla ekipy wolontariuszy: lekarek Małgosi Ryniec-Walczyńskiej, Kasi Cupryś, higienistki Beaty Kurki i asystentek Moniki Kuleszy-Sokołowskiej, Jessiki Żółkiewicz i Anety Ciborskiej oraz czujnego fotografa Jacka Tomaszewskiego.

Szczegółne podziękowania dla firmy Rossmann za przekazanie super wyposażonych placaków i restauracji Bazylia za przygotowanie poczęstunku.

Dalsza część soboty była już słoneczna.

W czasie deszczu dzieci się… nie nudzą, bo idą do Teatru Miniatura!

Fundacja dla Dzieci Vivadental zaprosiła dzisiaj, 18.09. gdańskie przedszkolaki na improwizowaną bajkę dla dzieci – pełną humoru, spontaniczną zabawę, rozwijającą fantazję i kreatywność oraz edukującą. Tematem tego wyjątkowego spotkania był „Zdrowy uśmiech dziecka” – czyli nauka poprzez zabawę, jak najmłodsi powinni dbać o zęby aby były zdrowe i piękne.

W czasie deszczu dzieci się nie nudzą, bo idą do Teatru Miniatura!

W ImproLali nie ma napisanego scenariusza. Przedstawienie było w całości wymyślone na oczach widzów, z ich udziałem, co świetnie wpłynęło na zapamiętanie poruszanego tematu. Przedstawienie jest ściśle związane z realizowanym przez Klinikę Vivadental programem o profilaktyce stomatologicznej „Uniwersytet Zdrowego Uśmiechu”, w którym bierze udział 450 przedszkolaków z 9 gdańskich przedszkoli.

Mimo silnego deszczu, maluchy ubrane w kalosze, kurtki przeciwdeszczowe i uśmiechy, stawiły się w Teatrze. Okazji do śmiechu było wiele-na początku dzieci wymyślają postaci, następnie aktorzy-improwizatorzy przejmują inicjatywę i improwizują ich przygody z wykorzystaniem lalek teatralnych. Później, w trakcie spektaklu, aktorzy jeszcze wielokrotnie proszą małych widzów o pomoc – o poradę, zagranie kogoś, itd. W naszej ImproLali tylko jedno jest pewne– wszystko dobrze się kończy.

Przedstawieniem, przygotowanych specjalnie na tę okazję, opiekuje się Wojciech Tremiszewski, doświadczony improwizator z Teatru Improwizacji Peleton, lider nieistniejącej już, ale jakże słynnej grupy W Gorącej Wodzie Kompani, publiczności w całej Polsce znany również z niezapomnianej roli Warrena Johnsona w serialu improwizowanym Spadkobiercy emitowanym w Polsacie.

Aktorzy: Wojciech Tremiszewski, Małgorzata Tremiszewska, Edyta Janusz-Ehrlich i Jakub Zalewski

Akompaniator: Jowita Cieślikiewicz

Dziękujemy Partnerom Spektaklu: Fundacji Energa, Teatrowi Miniatura za możliwość zrealizowania tego świetnego przedstawienia.

Więcej o projekcie na www.przedszkola.vivadental.pl

Vivadental na CEDE 2017. Międzynarodowe Targi Poznańskie.

W dniach 14-17 września 2017 roku wzięliśmy udział w 26 Środkowo Europejskiej Wystawie Produktów Stomatologicznych CEDE 2017. Pokazaliśmy tam nasz wiodący, a zarazem najbardziej zaawansowany i innowacyjny produkt edukacyjny  przeznaczony dla adeptów implantologii stomatologicznej  – Practiculum Implantologii, który w tym roku otrzymał najbardziej prestiżową nagrodę w polskim biznesie – Godło Teraz Polska. To unikalne w skali światowej szkolenie dla dla lekarzy stomatologów oparte jest na kursach praktycznych z udziałem Pacjentów.  10-cio miesięczne szkolenie obejmuje wykłady, ćwiczenia na modelach i fantomach, obserwację zabiegów na żywo oraz wykonywanie procedur zabiegowych u Pacjentów pod kierunkiem Mentorów. To najlepsza edukacja w medycynie zabiegowej, ale jednocześnie unikalna i odpowiedzialna. Zakres przedmiotowy to zarówno sama implantologia, jak i zagadnienia szeroko rozumianej ekonomii, co daje absolwentom szkolenia szansę na odniesienie sukcesu rynkowego tak zaawansowanego technologicznie produktu, jakim jest leczenie implantologiczne. Obecnie  w Instytucie Vivadnetal szkoli się 44 lekarzy w trzech grupach, a wkrótce dołączą do nich kolejne trzy grupy po 14-16 lekarzy. Absolwenci Practiculum Implantologii z powodzeniem wprowadzają leczenie implantologiczne do swojej praktyki, opierając się na najlepszych wzorcach wiedzy, doświadczenia i umiejętności zabiegowych obejmujących najmniejsze detale i meandry implantologii.

Targowe stoisko dzieliliśmy z naszym Partnerem oferującym najlepsze narzędzia do chirurgii stomatologicznej i implantologii – Firmą Quadrostom kierowaną przez Pana Pawła Zajfryda.

Internet w Polsce – skąd przyszedł, dokąd idzie?

Artykuł ukazał się w II wydaniu „Magazynu Vivadental-Technologie dla Zdrowia i Piękna”

Początki Internetu na świecie sięgają lat 60′ ubiegłego wieku, ale na dobre zaczął on funkcjonować dopiero pod koniec lat 80′. Przez ponad 30 lat zdążył stać się narzędziem codziennego użytku. Bawi i uczy. Zbliża ludzi. Ale także oddala ich o siebie. Znane jest powiedzenie ? w sieci masz wielu przyjaciół, ale żadnego prawdziwego.

Zapewne niewielu z nas nie wie, że pierwotna koncepcja Internetu została stworzona w Stanach Zjednoczonych na potrzeby militarne w czasach zimnej wojny. Już wtedy transmisja danych uważana była za kwestię kluczową. Krokiem milowym w rozwoju okazał się zaś eksperyment akademicki na uniwersytecie UCLA (Kalifornia). W ramach doświadczeń zrezygnowano z pomysłu budowy sieci zasilanej przez 1 komputer centralny, na rzecz sieci, tzw. rozproszonej. Oznaczało to, że nawet w przypadku uszkodzenia jednej z części sieci, mogłaby ona wciąż funkcjonować, co z punktu widzenia strategii militarnej miało wartość fundamentalną.

Pomimo sukcesów badawczych, Internet został wprowadzony do amerykańskiej armii dopiero w 1983 roku. To wydarzenie zdynamizowało jego rozwój i nadało mu popularności. Szybko stał się technologią cywilna. Z czasem Internet zaczęto używać na wyższych uczelniach, a w końcu z jego możliwości zaczęły korzystać osoby prywatne, a później także firmy i przedsiębiorstwa.

Internet w Polsce

zadebiutował 17 sierpnia 1991 roku. Wtedy to Rafał Pietrak, pracownik Wydziału Fizyki UW, wysłał pierwszego e-maila w protokole TCP/IP. Ta historyczna transmisja odbyła się z budynku Wydziału Fizyki UW z ul. Hożej 74 przez Centrum Informatyczne UW (pokój nr 3 CIUW) do Kopenhagi.  W następnym roku, dzięki pierwszemu dostawcy firmie ATM SA, Internet odkryli pierwsi polscy użytkownicy. Wcześniej jeszcze, 15 lutego 1990 roku, organizacja COCOM zniosła ograniczenia związane z technologiami komputerowymi dla Polski i innych krajów bloku wschodniego, który w tym czasie przestał istnieć. COCOM – Coordinating Committee for Multilateral Export Controls, czyli Komitet Koordynacyjny Wielostronnej Kontroli Eksportu skupiający USA i wysokorozwinięte kraje Europy Zachodniej, Japonii i Australii, nakładał embargo na przepływ zaawansowanych technologii.

Początkowo, co oczywiste, chętnych na usługi internetowe było niewielu, jednak pod koniec XX wieku liczba użytkowników urosła do 3 mln, zaś w 2015 wyniosła już 25,7 mln (66,8%). Jest to spora liczba, szczególnie, gdy pod uwagę weźmie się strukturę wiekową ludności w Polsce, według której w naszym kraju żyje obecnie około 29,6 mln ludzi w wieku od 6 do 65 lat.

Znaczną dynamikę rozwoju Internetu w Polsce zawdzięczamy krajom, w których funkcjonował on już wcześniej (w szczególności Stany Zjednoczone), dzięki którym możliwe było czerpanie wzorców i wdrażanie ich w naszym kraju. Użytkownicy Internetu zza oceanu bardzo dobrze wykorzystywali możliwości, jakie stwarzała sieć. Chociażby w komunikacji.

Telefonia mobilna

Jako komplementarne rozwiązanie, rozwijała się równolegle. Z początku użytkownicy przenośnych telefonów musieli liczyć się ze sporymi rachunkami za rozmowy. Wszak świat znał już od dawna praktycznie bezpłatną pocztę e-mail, jednak forma korespondencji była wtedy dosyć toporna, jeżeli miało się zamiar odbyć luźną pogawędkę z przyjacielem o niczym.

Kwestią czasu było stworzenie narzędzia, służącego do sprawnej komunikacji. W ten sposób powstały komunikatory internetowe, przystępne dla użytkowników i pozwalające na ciągłą oraz, przede wszystkim, szybką, a następnie mobilną,  wymianę informacji.

Gadu-Gadu

to najbardziej bodaj rozpoznawalny program tego typu w Polsce, który został stworzony przez Łukasza Foltyna. Komunikator zaraz po wprowadzeniu cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem. Już w dniu oddania do użytku (15 sierpnia 2000 r.) w bazie danych zarejestrowało się 10 000 użytkowników. Osobom, korzystającym z Gadu-Gadu do gustu przypadła prostota obsługi oraz niezliczona ilość tzw. emotikonów, czyli obrazków wyrażających emocjonalne nastawienie wiadomości. Użytkownicy z pewnością jeszcze długo będą pamiętać charakterystyczny dźwięk, towarzyszący przychodzącej wiadomości?

Skype

mający premierę w roku 2003 cieszy się dotąd równie sporym uznaniem . To kolejny krok na drodze  internetowych konwersacji. Rozszerzeniem w stosunku do pozostałych komunikatorów okazała się możliwość prowadzenia video-rozmów. O powodzeniu Skype’a w naszym kraju niech świadczy fakt, iż w 2008 roku liczba użytkowników programu wynosiła 4 mln, co stawiało Polskę na 3 miejscu, zaraz po USA i Chinach, pod względem popularności na świecie. Dane z 31 grudnia 2010 mówią, że Skype miał na tamtą chwilę ponad 663 miliony zarejestrowanych użytkowników.

Skype zdecydowanie zbliżył ludzi. Video-rozmowy na znaczną odległość, w tym zagraniczne, stały się możliwe. Z pewnością większość osób pracujących w obcym państwie używało tego komunikatora w celu połączenia z utęsknioną rodziną.

Choć twórcy programu osiągnęli już wiele, to Skype nieustannie ewoluuje, dając użytkownikom coraz więcej udogodnień. Program można już pobrać w formie aplikacji mobilnej, a od niedawna istnieje także możliwość prowadzenia grupowych rozmów wideo, czyli wideo-konferencji.

Facebook

to jednak absolutny lider portali społecznościowych, tzw. social media. Serwis ten pozwala nie tylko na komunikowanie się pomiędzy użytkownikami, ale pozwala również na swego rodzaju autoprezentację, poprzez utworzenie profilu, a także mikrobloga, poprzez publikowanie postów.

Co ciekawe, początkowo twórcy Facebooka, grupa studentów Uniwersytetu Harvarda na czele z Markiem Zuckenbergiem, mieli wizję stworzenia portalu dla studentów, dzięki któremu możliwa byłaby wymiana informacji oraz przedłużanie zawartych podczas studiów znajomości. Zaledwie po 2 tygodniach funkcjonowania, aż 2/3 studentów posiadało konto w serwisie. Widząc niesamowity potencjał, autorzy zdecydowali się na szybką ekspansję portalu, nie ograniczając się jedynie do murów uczelni.

Facebook zdobył świat.

jest dość śmiałą tezą, ale w 2015 roku użytkowników portalu było już 1,5 mld, logujących się przynajmniej raz w miesiącu, a niemal 1 mld, logujących się codziennie. Oznacza to, że z portalu każdego dnia korzysta co siódma osoba na świecie. W Polsce zaś liczba użytkowników Facebooka wynosi 13,7 mln, z czego aż 6 mln to osoby w przedziale wiekowym 13-25 lat.

Idąc z duchem rozwoju telefonii mobilnej, od pewnego czasu Facebook dostępny jest w formie aplikacji mobilnych, na smartfony i tablety. Jaki radzi sobie ów aplikacja? Wśród wszystkich programów dostępnych na system iOS stanowi nr 1 w liczbie pobrań, zaś na system Android znajduje się w pierwszej 5. Warto dodać, że w celach prowadzeniu czatu w ramach korzystania z programu, wprowadzono osobną aplikację o nazwie Facebook Messenger, która również zajmuje wysokie miejsca w zestawieniach.

Co więcej, coraz częściej konta na portalu zakładane są w celach komercyjnych. Prywatne przedsiębiorstwa bardzo chętnie korzystają z okazji, aby dotrzeć do potencjalnych klientów, mając oczywiście na uwadze ilość osób, które skupia społeczeństwo Facebooka. Tak więc, poza stronami mniejszych firm, czy mniej znanych marek, łatwo znaleźć można także afisze największych korporacji.

Sukces Facebooka nie polega jedynie na niesamowitej popularności. W 2014 roku spółka akcyjna Facebook zaliczyła zysk netto na poziomie niespełna 3 mld dolarów, zaś aktywa spółki wyceniane są na ponad 40 mld dolarów, do czego dochodzi również kapitał własny na poziomie 36 mld dolarów. Obecnie Facebook zatrudnia także ponad 9000 pracowników. Stawia to firmę w grupie najbardziej wydajnych na świecie.

Przy okazji, warto również wspomnieć o polskim odpowiedniku Facebooka, który przez pewien czas cieszył się niesamowitym wręcz uznaniem. W ciągu 4 lat działalności, w 2010 roku, na portalu nasza-klasa.pl istniało około 14 mln kont, zatem nieco więcej, niż obecnie wynosi wynik Facebooka.

Instagram i Snapchat

To aplikacje, które ostatnimi czasy zrobiły prawdziwą furorę. Są oparte na nieco innej formie komunikacji. To portale społecznościowe, popularne zwłaszcza wśród młodzieży, na których użytkownicy prześcigają się w dokumentowaniu swojego życia, wstawiając niezliczone ilości zdjęć. Okazało się też, że korzystając z tych aplikacji, można zarabiać pieniądze. Bardzo często da się zauważyć, jak bardziej znani użytkownicy, posiadający wielu tzw. followersów, reklamują różnorodne produkty, od odzieży po przedmioty codziennego użytku, czy też gadżety.

Vlog

to blogi w wersji wideo. Możliwość takiej formy aktywności daje serwis YouTube, czyli największy w Internecie serwis skupiający prywatne nagrania. Publikacja odbywa się całkowicie bezpłatnie, a konto sprzężone jest z kontem pocztowym na G-mailu, cieszącym się również sporym powodzeniem.

Zamieszczane filmu typu vlog należą do bardzo często oglądanych, jednakże istnieją przeróżne kanały o rozmaitej tematyce. Krótko mówiąc, każdy może znaleźć coś dla siebie.

youtube.com

regularnie odwiedza zdecydowana większość internautów w Polsce i na świecie. Dostrzegając potencjał biznesowy, polskie firmy coraz częściej reklamują się w formie kilkunastosekundowych wstawek, umieszczanych przed docelowym filmem, który wybrał widz.

Co ciekawe, YouTube nagradza pieniężnie użytkowników w zależności od osiągnięcia pewnego poziomu wyświetleń ich filmów.

Internet wciąż ewoluuje

i nieustannie uzależnia nas. Powoli stajemy się jego niewolnikami. Jak ślepe owce wrzucamy do niego wszystko co się da, zdjęcia, reportaże z wakacji, informacje o rodzinie, co lubimy robić, co jemy, kto jest naszym przyjacielem… Internet więc wie i często nas informuje, w ile czasu dojedziemy do pracy, gdzie są sklepy w których lubimy robić zakupy,  co najlepiej oglądać w kinie i wiele jeszcze innych informacji. Jest jedno fundamentalne pytanie – czy te informacje są bezpieczne?  Bo w Internecie wszyscy mogą mieć do nich dostęp. A jeśli bezkrytyczni użytkownicy nawigacji satelitarnych lądują w czarnych dziurach, to czy warto równie bezkrytycznie ufać wszystkiemu co znajdzie się w Sieci i jej samej?

Mgr inż. Filip Szycik
Dyrektor ds Badań Naukowych i Rozwoju Vivadental

Turystyka medyczna „Tylko dla Orłów”?

Artykuł ukazał się w II wydaniu „Magazynu Vivadental-Technologie dla Zdrowia i Piękna”

Turystyka medyczna to obszar mający niewyobrażalny potencjał, nie tylko dla biznesu, ale dla całego systemu społeczno-gospodarczego. Wydatki na leczenie, rozumiane także jako rehabilitacyjne i prozdrowotne nieustannie rosną. Zwiększa się komfort życia, żyjemy dłużej, chcemy jak najdłużej zachować młody wygląd. Jednocześnie spada liczba urodzeń i utrzymuje się niż demograficzny.  Społeczeństwo europejskie starzeje się w zastraszającym tempie i wygląda na to, że już za niedługi czas, być może jednego pokolenia, połowa z nas będzie miała więcej niż 60 lat. Będą więc rosły potrzeby związane zarówno ze zdrowiem, jak i z estetyką. Doświadczamy tego w naszym kraju już obecnie. W sytuacji, w której od lat rośnie popyt na zabiegi refundowane, co jest skutkiem wzrostu zachorowań, szczególnie na choroby cywilizacyjne, jednocześnie coraz popularniejsze stają się zabiegi z zakresu medycyny estetycznej. Publiczna służba zdrowia od dawna już nie nadąża za potrzebami pacjentów, a uwarunkowania prawne ograniczają do niej dostęp tym, którzy chcą za leczenie zapłacić. Także pacjentom z zagranicy. Wydaje się, że gorzej być nie może. W tym ciągłym spadku, system ochrony zdrowia wciąż otwiera się dla rozwiązań komercyjnych, którymi rządzą prawa wolnego rynku. Tym bardziej, że silnie zarysowana tendencja wzrostu popytu, utrzyma się raczej przez długie lata, żeby nie powiedzieć zawsze. Nie tylko w Polsce, ale w całej Europie.

W medycynę warto inwestować.

Z jednej strony to wyzwanie dla rodzimej służby zdrowia w odniesieniu do spełniania przypisanej społecznie funkcji. Przede wszystkim jednak  stoimy przed szansą rozwoju prywatnego sektora usług medycznych i ożywienia gospodarczego, jakiego dotąd nie było. Wysoki potencjał pierwotnych wydatków na leczenie, generuje bowiem cały szereg wtórnych efektów w całej gospodarce, przekładających się dosłownie na wszystko. Należą do nich wydatki na podróże, pobyt, wyżywienie, rozrywkę, kulturę, sztukę, różnego rodzaju usługi towarzyszące. Generuje to wzrost zatrudnienia, produkcji i handlu, a przez to wzrost PKB. Z takiej turystycznej dźwigni ?wakacyjnej? korzystają Włochy, Austria, czy Hiszpania.

Turystyka medyczna

może stać się macierzą naszego rozwoju. I choć słychać o niej coraz głośniej, w ostatnich latach stała się tylko sloganem, pustym jak wydmuszka. Wprawdzie w skali mikro zainteresowani osiągają pewne korzyści, ale odnosząc się do potencjału jakim dziś dysponują mikro i małe przedsiębiorstwa, a także szpitale, należałoby je określić jako połowiczne. Skala makro ?żeruje? na osiągnięciach indywidualnych graczy. Klastry i doliny co rusz odbywają spotkania, realizują jakieś ?wielkie? projekty, grupują przedsiębiorców i ściągają kasę. Ci co płacą, cieszą się, jak dzieci czekające na lizaka, że zaraz spadnie jakaś gwiazdka z nieba i co dzień z lotniska przyjeżdżać będzie autobus pacjentów.

Gdzie są ci pacjenci?

Zostają w domu, bo nic o nas nie wiedzą. Regionalne urzędy robią co mogą. Organizacje turystyczne również wykazują pewną aktywność. Są i tu, i tam, obstawiają targi, dni kultury polskiej, etc. Wydają mnóstwo pieniędzy.  Coś niby się dzieje.  Na razie jednak stoimy w miejscu. Jakoś na tym oceanie nikt nas nie zatopi, ale przecież nie o to chodzi. Kijkiem daleko nie powiosłujemy.

A w naszych hotelach?

gości pełen wysyp, więc większości hotelarzy nie zależy, aby w czasie hossy wspierać cenne inicjatywy zorientowane na ściąganie tych samych i kolejnych turystów, także w okresie posezonowym i przez cały rok. Na leczenie. Wcześniej ich to nie interesowało, dlaczego teraz ma? To nieodpowiedzialna krótkowzroczność. Dzisiaj nie czas zachłystywać się wynikami. Trzeba dostrzec  utracone szanse, zidentyfikować nisze i nie zapominać, że właśnie teraz budujemy swoją przyszłość.

Wiele dymu, ale ogniska nie widać

bo ciągle brakuje przemyślanych, długofalowych działań. W każdym biznesie pozycja na zasadzie ?wystarczy być? nie wróży sukcesu. Powstają kolejne strony internetowe w językach obcych, powstają portale mające ściągać pacjentów. I jeszcze te klastry, doliny i kto co tam jeszcze wymyśli, żeby załapać się na jakieś dofinansowanie. Kto z tych portali przyjeżdża? Nikt, albo ktoś, kto przypadkowo nadział się na jakąś stronę i zaryzykował. W każdym razie w większości rządzi tu czysty przypadek. Towar na internecie, to tylko pewna oferta, jak pudełka w sklepie. Każda zaś oferta wymaga czegoś, o czym w sumie dobrze wie każdy z nas. Promocji. Nie promując samego sklepu, pudełka szybko zajdą kurzem. I nic z tego nie będzie. Bo najważniejsza jest sprzedaż, rozumiana oczywiście jako lepsza niż gdzie indziej realizacja potrzeb nabywców, tych obecnych i przyszłych.

Gdańskie Lotnisko

szybko okazało się zbyt małe, więc w końcu, po wielu latach oczekiwania,  rozbudowano je. I już przekroczyliśmy 4 mln pasażerów. Dlaczego tak długo czekaliśmy z tą inwestycją? Ten czas to wiele utraconych szans i opóźniony rozwój. Kopenhaga obsługuje dziś 20 mln pasażerów, więc pewnie gdzieś w naszych skromnych marzeniach rodzi się plan na 8 mln, choćby na sam początek? Ale czy jak zwykle ma się on zasadzać na coraz tańszych przewoźnikach, zmniejszeniu bagażu podręcznego do rozmiaru portmonetki? Czy mamy wciąż szukać amatorów przelotu za cenę biletu do kina? Czy nie czas na stworzenie mechanizmów makroekonomicznych, które zaktywizują i zdywersyfikują turystykę? Być może będzie nim specjalny program pod kryptonimem ??. przygotowany przez Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego. Zobaczymy?

Na razie drepczemy w miejscu, zamiast zrobić wielki skok do przyszłości. Nie po 8, ale po te 20 mln pasażerów. Bo nasze lotnisko to skądinąd dobry przykład jednostkowej inicjatywy, ale o kluczowym znaczeniu dla całego regionu. Większa liczba odwiedzających dała napęd na inwestycje. Popatrzmy, ile hoteli się zbudowało w ostatnich latach, ile przybyło miejsc noclegowych, przeróżnego rodzaju knajp, taksówek, czy kajaków na Motławie. A za tym poszły koncerty, festiwale, imprezy sportowe. Ściągają do nas światowe koncerny, aby tu w Trójmieście prowadzić swoje interesy.  Ilu ludzi znalazło zatrudnienie? I odnieśliśmy mały sukces. Rok ubiegły był pod tym względem wyjątkowy. Tak samo może być z ośrodkami medycznymi, zarówno tymi małymi, jak i szpitalami.

Stoimy przed wielką szansą

dywersyfikacji i rozwoju sektora medycznego i uzyskania w ten sposób nieprawdopodobnych efektów synergistycznych dla lokalnej gospodarki. Podobnie jak Włosi z turystyki wakacyjnej. Z resztą nie tylko. Czego brakuje? Polityki w skali makro. Przyjęcia za priorytet wykreowania  wśród społeczeństw europejskich mody na leczenie na Pomorzu i w Polsce. Budowania przewagi nie poprzez niższe ceny, bo to wygodna, ale mało wyszukana i najbardziej prymitywna droga. Prawdziwe wyzwanie to strategia przewagi poprzez wyższą jakość zarówno samego leczenia, jak i towarzyszącej jej atrakcyjnej oferty pobytowej. Promocji produktów, usług i wielowymiarowej atrakcyjności regionu. A mamy co zaoferować. Niższa na dzisiaj cena może być za to magnesem dla firm ubezpieczeniowych. Marketing i zarządzanie tak rozległym i wielosegmentowym projektem musi uwzględniać wśród lokalnych przedsiębiorstw nie tyle konieczność współdziałania i pewnej przychylności, bo to prawda oczywista. Ale specjalnych warunków wejścia w poszczególne obszary. Preferencji dla uczestników projektu i widzenia swoich lokalnych konkurentów, jako partnerów i stymulatorów własnego rozwoju.

Jest tylko jeden problem. Ktoś musi to wszystko ogarnąć, spoić ze sobą, wyznaczyć standardy, współdziałania dla dobra wspólnego dla osiągania indywidualnych korzyści.

Oferta medyczna

powinna być obecna nie tylko na powiązanych komunikacyjnie lotniskach, portach, dworcach, etc. Ale także u przewoźników oraz w hotelach, restauracjach i w e-przestrzeni. Szukając pacjentów na leczenie, otrzymamy klientów do hoteli, restauracji, taksówek. Taką ofertę trzeba najpierw stworzyć, ustalić kryteria, koszty uczestnictwa. Dzisiaj tracimy wielu pacjentów, bo po prostu o nas nie wiedzą. Jednocześnie przyjmujemy ich za i tak znacznie niższe stawki, lecz w warunkach niewspółmiernie lepszych, w których u siebie musieliby zapłacić wielokrotnie więcej. Poziom leczenia i wyposażenia naszych palcówek medycznych bije bowiem na głowę ich odpowiedniki w Wielkiej Brytanii, Norwegii, Francji, czy nawet w Niemczech i Szwecji. Wiemy to z obserwacji własnych oraz z opinii przyjeżdżających stamtąd pacjentów. Czasy się zmieniły, a w medycynie należymy dziś do światowej czołówki.

Potencjał polskich szpitali

jest praktycznie nie wykorzystany dla leczenia pacjentów komercyjnych, tak z zagranicy, jak i z Polski. Prawie wszystkie ograniczone są przez kluczowe dla swojego istnienia kontrakty z NFZ, uniemożliwiające wykorzystanie zasobów materialnych i osobowych poza funkcjonującym kontraktem. Jednocześnie coraz więcej szpitali dostrzega konieczność zmian w celu spełnienia najwyższych norm przyjmowania pacjentów-klientów. Jednak liderzy sami niczego nie zmienią, jeśli nie będzie sprzyjającej polityki. Wznieśmy się zatem nad te wszystkie przeszkody i polskie ?nie, bo nie?. Z lotu ptaka widać więcej, bo ta przestrzeń ?Tylko dla Orłów? przeznaczona jest właśnie dla nas. Stwórzmy warunki dla naszych lekarzy, aby swoimi umiejętnościami mogli umacniać lokalne biznesy i budować silną lokalną markę w światowej medycynie. Markę Pomorza.

Borys Szycik – Autor Projektu VivaVoyage
Dyrektor Działu Marketingu Vivadental

Mail: borys.szycik@vivavoyage.pl

Wywiad z Marszałkiem Województwa Pomorskiego Mieczysławem Strukiem

Rozmawia Filip Szycik – Vivamedia.
Wywiad ukazał się w I wydaniu „Magazynu Vivadental-Technologie dla Zdrowia i Piękna”

Zdrowie Publiczne to dziedzina medycyny zajmująca się zapobieganiem chorób. Jak to ważne dla nas wszystkich zadanie realizuje Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego?

Zdrowie publiczne to szersze zagadnienie obejmujące promocję i ochronę zdrowia oraz zapobieganie chorobom. Dlatego tak istotne są wszelkie działania prowadzące do podniesienia jakości i skuteczności usług medycznych, z jednoczesnym zapewnieniem pacjentom dostępności wynikającej z potrzeb zdrowotnych, których efektem będzie zwiększenie aktywności mieszkańców regionu na polu społecznym, kulturowym i gospodarczym. Samorząd województwa pomorskiego zachęca do świadomego monitorowania stanu zdrowia poprzez udział w programach profilaktycznych i edukację zdrowotną. W tym celu aktywizujemy samorządy lokalne i organizacje pozarządowe – temu od 2012 r. służy Pomorskie Forum Samorządowe ds. profilaktyki i promocji zdrowia – platforma współpracy i wymiany doświadczeń z przedstawicielami wszystkich powiatów i miast grodzkich województwa pomorskiego. Uruchomiliśmy w roku 2015 ważne narzędzie informatyczne jakim jest Regionalny System Monitorowania i Ewaluacji Programów Zdrowotnych.

Jesteśmy w trakcie opracowywania Regionalnego Programu Zdrowotnego na kolejne lata. Planujemy na jego realizację pozyskać środki z unijnych funduszy, m.in. na projekty z zakresu profilaktyki i diagnostyki chorób np. diabetologicznych, wieku starczego, zaburzeń psychicznych, układu krążenia czy nowotworowych. Ważne są przy tym promocja i edukacja zdrowotna,  m.in. akcje profilaktyczne, promujące zdrowy tryb życia, w tym aktywność fizyczną.

Długość życia wydłuża się, a jednocześnie z roku na rok przybywa nam ludzi chorych. Jak Samorząd Województwa planuje rozwiązać te uwarunkowania, czyli jednoczesnego zwiększenia podaży usług medycznych i zapewnienia opieki ludzi w podeszłym wieku?

Chcemy w regionie stworzyć sieć ośrodków geriatrycznych i opieki długoterminowej, z której będą korzystać ludzie w podeszłym wieku. W ramach prowadzonych negocjacji z samorządami lokalnymi udało się wypracować koncepcję dla rozwoju ww. struktur. Wolę utworzenia oddziałów geriatrycznych zgłosiły m.in. Kościerzyna, Malbork czy Lębork. W Trójmieście ma powstać Centrum Geriatrii. Tu najważniejszymi graczami są marszałkowski Szpital Reumatologiczny w Sopocie oraz GUMed.

W ramach np. działalności Centrum Opieki Geriatrycznej w Sopocie planuje się powstanie oddziału szpitalnego z 42 łóżkami, ale także Oddział Dzienny Geriatryczny, Poradnię Geriatryczną, Poradnię Rehabilitacyjną czy Poradnię Psychologiczno-Psychiatryczną.

Program Zdrowie dla Pomorzan zakłada zwiększenie dostępu do specjalistycznych usług medycznych. Czy pod koniec 2016r. można przywołać działania, jakie zostały zrealizowane w tej kwestii?

Zgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej dla obszaru województwa została sporządzona Regionalna Mapa Potrzeb Zdrowotnych, uwzględniająca specyfikę potrzeb zdrowotnych społeczności lokalnych. W lipcu br. Wojewódzka Rada ds. Potrzeb Zdrowotnych w Gdańsku przyjęła priorytety dla regionalnej polityki zdrowotnej województwa pomorskiego do końca  2018 roku. Jednym z najważniejszych jej celów jest zapewnienie pacjentom dostępności do świadczeń medycznych, zarówno w warunkach szpitalnych, ambulatoryjnych czy dziennych, a przede wszystkim skrócenie kolejek oczekujących na świadczenie.

Nie możemy zapominać o rozwoju infrastruktury i doposażenia podmiotów leczniczych podległych samorządowi województwa pomorskiego. W 2014 r. na ten cel wydatkowano, zarówno ze środków własnych Województwa, jak i pozostałych źródeł kwotę ok. 22 mln zł, a w roku 2015 ? kwotę prawie 29 mln zł. Wśród najważniejszych inwestycji należy wymienić: przebudowę i wyposażenie pomieszczeń dwóch oddziałów pediatrycznych w Szpitalu im. M. Kopernika w Gdańsku oraz oddziału kardiochirurgii dziecięcej w Szpitalu Św. Wojciecha w Gdańsku (Copernicus Podmiot Leczniczy Sp. z o.o. w Gdańsku), przebudowę budynków poszpitalnych pod potrzeby Centrum Zdrowia Psychicznego w Słupsku, przebudowę budynków dwóch szpitali psychiatrycznych w Gdańsku i Starogardzie Gdańskim,  a także modernizację OIOM w Szpitalu św. Wojciecha w Gdańsku-Zaspie, modernizację budynków Szpitala Morskiego im. PCK w Gdyni oraz Szpitala Św. Wincentego a Paulo na potrzeby oddziału chirurgii dziecięcej,  poradni onkologicznej, oddziału położniczo-ginekologicznego, oddziału kardiologicznego oraz oddziału okulistycznego; modernizację, przebudowę i wyposażenie oddziału kardiologicznego Szpitala Specjalistycznego im. F. Ceynowy Sp. z o.o. w Wejherowie; modernizację budynku Wojewódzkiego Centrum Onkologii w Gdańsku, zakup aparatu TK dla szpitali w Słupsku i Gdyni.

W tym roku na wydatki inwestycyjne przeznaczyliśmy ok. 22,5 mln zł, dzięki czemu powstanie kompleks poradni przyszpitalnych w Szpitalu Św. Wincentego a Paulo w Gdyni, zmodernizowany zostanie oddział położniczo-ginekologiczny w Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni, a także dostosowane do przepisów prawa oddziały: chirurgii ogólnej, chorób wewnętrznych oraz zmodernizowany oddział położniczo-ginekologiczny w Szpitalu Św. Wojciecha w Gdańsku. Szpital Morski im. PCK doposażony będzie w akcelerator, a Szpital św. Wojciecha w aparat do tomografii komputerowej.

Są jeszcze inwestycje współfinansowane przez budżet państwa, jak np.: przebudowa pomieszczeń na potrzeby oddziału udarowego w Szpitalu im. M. Kopernika czy ważne inwestycje w szpitalu psychiatrycznym w Starogardzie Gdańskim, a także przebudowa budynków na potrzeby Oddziału Chemioterapii Jednego Dnia oraz Pracowni Cytostatyków i Apteki wraz z wyposażeniem w Szpitalu Morskim w Gdyni.

Aktualnie największe zadania inwestycyjne Województwa  Pomorskiego  w ochronie zdrowia, współfinansowane ze środków unijnych, to te dotyczące rozbudowy i wyposażenia 3 szpitalnych oddziałów ratunkowych w: Szpitalu im. Kopernika w Gdańsku, Szpitalu Św. Wincentego a Paulo w Gdyni oraz w szpitalu w Wejherowie. Planujemy także budowę dwóch lądowisk dla śmigłowców przy SOR: w Szpitalu im. M. Kopernika oraz w  Szpitalu Św. Wincentego a Paulo w Gdyni. Łączny koszt tych projektów szacowany jest na ok. 22 mln zł (w tym środki UE ok. 14 mln zł). Ponadto w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Pomorskiego planowana jest budowa nowych bloków operacyjnych w 3 szpitalach: na gdańskiej Zaspie, w szpitalu Św. Wincentego a Paulo w Gdyni oraz w szpitalu w Wejherowie. Łączny koszt inwestycji szacuje się na kwotę około 288 mln zł.

Czy polityka zdrowotna województwa pomorskiego, obejmuje obszar edukacji kadr medycznych i czy są już konkretne projekty z tym związane?

Tak. Przyjęliśmy, że poprawę dostępności do świadczeń można osiągnąć poprzez pozyskiwanie specjalistycznej kadry medycznej, zwłaszcza w dziedzinach deficytowych (m.in. geriatrii, pediatrii, psychiatrii dziecięcej). Dużym problemem jest migracja lekarzy, pielęgniarek, fizykoterapeutów do krajów UE. Należy pamiętać, że kształcenie kadr medycznych to kompetencje Ministerstwa Zdrowia, uczelni medycznej GUMed i innych szkół medycznych niepublicznych, wojewody i samorządów zawodowych: lekarskiego i pielęgniarskiego. Już 2014 r. w ramach Regionalnego Programu Strategicznego Zdrowie dla Pomorza podjęte zostały działania w zakresie ustawicznego kształcenia i podnoszenia kwalifikacji kadr medycznych. Rozpoczęliśmy rozmowy z Gdańskim Uniwersytetem Medycznym i Uniwersytetem Gdańskim w sprawie uruchomienia nowego kierunku studiów z psychologii medycznej.  We wrześniu br. Urząd Marszałkowski był współorganizatorem konferencji dot. psychiatrii dzieci i młodzieży. Podjęta została także inicjatywa uruchomienia miejsc specjalizacyjnych w szpitalu psychiatrycznym w Starogardzie Gdańskim dla psychologów klinicznych. Odbyły się także spotkania w sprawie lekarskich kadr medycznych w Okręgowej Izbie Lekarskiej w Gdańsku. W przyszłym roku chcemy zrealizować zadanie, które ma na celu zachęcenie uczniów szkół ponadpodstawowych do wybierania medycznych kierunków kształcenia.

Czy na Pomorzu istnieje dobra współpraca pomiędzy sektorem Nauki i Biznesu w kwestii rozwoju technologii medycznych?

Województwo Pomorskie ma silną tradycję w zakresie wspierania współpracy nauki i biznesu. Już prawie dziesięć lat temu uruchomiliśmy pilotażowy w skali kraju Regionalny Program Wspierania Klastrów. Klastry, które wyłoniły się w tamtym okresie umożliwiły pomorskim firmom i naukowcom zacieśnić kooperację, a także stworzyć nowe łańcuchy wartości. Zapoczątkowane partnerskie kontakty samorządu województwa, inspirujące współpracę nauki i biznesu, jest obecnie kontynuowane w ramach procesu przedsiębiorczego odkrywania Inteligentnych Specjalizacji Pomorza. Zgodnie z zasadą inteligentnej specjalizacji, środki publiczne są ukierunkowywane na te obszary aktywności, które mogą w znaczący sposób wpłynąć na konkurencyjną pozycję regionu. W szczególności dotyczy to obszarów B+R, których wsparcie gwarantuje rozwój nowatorskich technologii na skalę światową. Województwo Pomorskie wyłoniło w ubiegłym roku cztery takie kluczowe obszary, w które chcemy zainwestować środki dostępne np. w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020. Jednym z nich są Technologie medyczne w zakresie chorób cywilizacyjnych i okresu starzenia. Z satysfakcją stwierdzam, że oddolny proces mobilizacji środowiska w procesie wyłonienia tej specjalizacji, skupionej wokół branży medycznej, przerósł nasze oczekiwania. W działania zaangażowało się ponad 90 podmiotów z regionu, w tym zarówno przedstawicieli świata biznesu, uczelni wyższych, jak również szpitali i organizacji pozarządowych. Chciałbym również podkreślić, że firma Vivadental od samego początku była aktywnie zaangażowana w ten proces, współkształtując wraz z innymi partnerami cele i priorytety wspomnianej przeze mnie specjalizacji. Warto wspomnieć, że ponad roczny proces zawiązywania relacji i współpracy pomiędzy pomorskimi partnerami w ramach poszczególnych specjalizacji został skonkludowany utworzeniem Rad Inteligentnych Specjalizacji. Jestem przekonany, że obecny skład Rady specjalizacji zdrowotnej, w której obok przedstawicieli uczelni wyższych, takich jak: Gdański Uniwersytet Medyczny czy Akademia Wychowania Fizycznego i Sportu, bierze udział również firma Vivadental, jest gwarancją inspirowania przez nią konkretnej współpracy pomiędzy nauką a biznesem po to, aby Pomorze stało się rozpoznawalnym w Europie oferentem usług prozdrowotnych.

Pomorze jest atrakcyjnym regionem turystycznym, co rok odnotowujemy kolejne rekordy odwiedzających nasz region turystów z całego świata. Czy w planach naszego województwa jest rozwój sektora Turystyki Medycznej?

Zdecydowanie tak. Działania w tym obszarze prowadzone są już od dłuższego czasu, szczególnie przez Pomorską Regionalną Organizację Turystyczną. W pierwszej kolejności postawiliśmy na większą integrację branży turystycznej z podmiotami świadczącymi usługi medyczne i zdrowotne, dzięki temu w przyszłości możliwa będzie sprzedaż kompleksowych pakietów turystycznych bazujących na świadczeniach medycznych. Poprzez bliższe kontakty z branżą wskazane zostały również główne specjalizacje, które stanowią duży potencjał w kontekście rozwoju oferty naszego województwa. Są to m.in. stomatologia, neurochirurgia, rehabilitacja, medycyna estetyczna, jak również zabiegi wellness&spa. Zorganizowano również pierwsze warsztaty szkoleniowe, podczas których specjaliści reprezentujący wybrane rynki zagraniczne przedstawili mechanizmy pozyskiwania pacjentów, ich oczekiwania oraz warunki jakie muszą spełniać usługodawcy w naszym regionie.

Wykorzystując fakt, iż sektor usług prozdrowotnych jest również jedną z 12 branż, jakie w najbliższych latach będą objęte wsparciem Promocji Marek Produktowych Polski przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, w przyszłym roku planowana jest prezentacja oferty województwa pomorskiego na wyselekcjonowanych rynkach zagranicznych (m.in. w Norwegii, Rosji i na Ukrainie) przy współpracy z Polską Organizacją Turystyczną. Jednocześnie bazując na dotychczasowych doświadczeniach z innych obszarów turystyki, przygotowane zostaną wizyty studyjne dla dziennikarzy i zagranicznych tour operatorów skupionych na usługach medycznych i zdrowotnych.

W ramach programu Interreg Regionu Morza Bałtyckiego i Interreg Południowego Bałtyku pojawiają się  obecnie takie projekty, których głównym celem jest promocja regionu jako miejsca do rozwoju atrakcyjnej turystyki zdrowotnej (spa). Z punktu widzenia regionalnego ważne jest, że te projekty mogą wypromować Pomorskie jako miejsce, w którym warto odpoczywać i rozwijać już silnie rosnący sektor spa. W takie projekty zaangażowane są np. Agencja Rozwoju Pomorza, Bałtycki Klaster Turystyki Zdrowotnej, Uniwersytet Gdański, gminy.

Autor wywiadu:
Mgr inż. Filip Szycik
Dyrektor ds Badań Naukowych i Rozwoju Vivadental

Fundacja Vivadental pod żaglami…

Rejs integracyjny na żaglowcu STS Generał Zaruski, to kolejny, po koncercie charytatywnym, debiut Fundacji dla Dzieci Vivadental. Dla naszych podopiecznych, poza leczeniem uzębienia, podejmujemy różne aktywności, mające przynieść im radość i zadowolenie, a także być inspirację w dalszym życiu.

Dziękujemy Gdańskiemu Ośrodkowi Sportu oraz Załodze jednostki za umożliwienie tej świetnej żeglarskiej przygody podopiecznym naszej Fundacji.  W piątkowy poranek na pokładzie jedengo z naszych najstarszych żaglowców, stanęło 27 majtków – młodzieży z Gdańskiego Pogotowia Opiekuńczego, słupskich domów dziecka oraz podopiecznych Fundacji Obudź Nadzieję. Pogoda sprzyjała, firma Promostars zadbała o  ciepłe kurtki i polary, a Neptun o łagodną falę, tak więc ponad 5 godzinny rejs po Zatoce Gdańskiej przebiegł bez przeszkód. Na nudę nie było szans, ponieważ każdy kandydat na wilka morskiego uczestniczył w pracach pokładowych. Cieszymy się, że mogliśmy zapoczątkować nadchodzące wakacje w tak oryginalny sposób. I jak zawsze uśmiech na twarzach jest dla Fundacji największą nagrodą. Do zobaczenia za rok? A może już wkrótce…

STS Generał Zaruski to jacht zbudowany w 1938 roku z inicjatywy Generała MAriusza Zaruskiego w szwedzkiej stoczni B. Lunda na podstawie planów szwedzkiej jednostki szkoleniowej Kaparen. W służbę Polsce przeszedł dopiero po zakończeniu II Wojny Światowej, aby w myśl autora pomysłu Generała Mariusza Zaruskiego, mógł służyć edukacji morskiej polskiej młodzieży.  I rzeczywiście głośno było o szkole pod żaglami Bractwa żelaznej Szekli, rejs do Narwiku i na Spitsbergen, do do polskiej stacji badawczej w Hornsundzie?. W 2008 roku żaglowioec zakupiło Miasto Gdańsk, a po przeprowadzeniu kapitalnego remontu, w dniu 30 października 2012 roku ponownie podniesiono na nim polską banderę w obecności Prezydenta RP.  Żaglowcem administruje Miasto Gdańsk, dzięki któremu młodzież może kultywować polskie tradycje wychowania na morzu. Dziękujemy.

Pierwszy Koncert Charytatywny Fundacji dla Dzieci Vivadental „Uśmiech dla Dzieci”

W ciepły sobotni wieczór 3 czerwca 2017 r., w Filharmonii Bałtyckiej, na Gdańskiej Ołowiance, odbył się Pierwszy Koncert Charytatywny Fundacji dla Dzieci Vivadental ”Uśmiech dla Dzieci”. Jeszcze przed godziną 19, Sala Koncertowa wypełniła się prawie w całości. Koncert poprzedziła prezentacja działalności Fundacji , którą poprowadziły Prezes Violetta Szycik i Dyrektor Jolanta Leśniewska. Zaprezentowano też film o Fundacji.

W pierwszej części Koncertu wystąpił Zespół Boogie Boys, który na prawdę zagrzał zgromadzoną publiczność. Niezwykle energetyczny występ młodej sympatycznej grupy z Poznania grającej muzykę boogie woogie z domieszką czarnego bluesa i na pograniczu rock and rolla, znalazły uznanie publiczności i wielki aplauz. I nic dziwnego. Akrobacje przy klawiszach w stylu Jerry Lee Lewisa solisty Bartka Szopińskiego i drugiego klawiszowca Michała Cholewińskiego , były po prostu zachwycające. Popisy dawali także kontrabasista Janusz Brzeziński i perkusista Szymon Szopiński. Jak to się mówi „nóżka chodziła”. Wspaniała muzyka i niezapomniane wrażenia.

W przerwie odbyły się licytacje, zabawy fantowe, stanowiska charytatywne, z których dochód przeznaczony jest na leczenie dzieci- podopiecznych Fundacji.

Gwiazdą wieczoru był Grzegorz Turnau, który wprowadził wszystkich w melancholijny nastrój swoimi największymi przebojami i aktualnymi szlagierami.

Koncert prowadziła w mistrzowskim stylu Beata Szewczyk, dziennikarka Radia Gdańsk.

Wsparcia udzielili nam nie tylko sponsorzy – Firma Mario z Gdańska i Zarząd Morskiego Portu Handlowego Gdynia S.A., ale także grupa naszych stałych już wolontariuszy z Oddziału Gdańskiego Polskiego Stowarzyszenia Studentów Stomatologii, studentów Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, z którymi współpraca ciągle się rozwija otwierając kolejne obszary pomagania i zaangażowania w sprawy ludzi potrzebujących pomocy. Serdecznie dziękujemy!!!

Program edukacji senioralnej „Zdrowy uśmiech w każdym wieku”

Czy wiemy już wszystko na temat skutecznego dbania o uzębienie i higieny jamy ustnej? Jakie ma to znaczenie dla jakości zdrowia całego organizmu? A może warto poznać nowe rozwiązania w dziedzinie protetyki lub implantologii?

Właśnie te tematy są poruszane na spotkaniach senioralnych pod hasłem „Zdrowy uśmiech w każdym wieku”, które Fundacja dla Dzieci Vivadental rozpoczęła we współpracy z Gdańskim Ośrodkiem Promocji Zdrowia.

Podczas spotkań prelegentki: dr Aleksandra Czerwińska, dyplomowana higienistka stomatologiczna Beata Kurka oraz Jolanta Leśniewska, dyrektor Fundacji dla Dzieci Vivadental, przedstawiają słuchaczom wiele interesujących informacji z dziedziny stomatologii, medycyny oraz przybliżą działalność Fundacji. Prezentowane są zarówno najnowsze osiągniecia technologiczne i medyczne, podstawowe zasady dbania o piękny uśmiech, bardzo przydatne wskazówki w jaki sposób i przy użyciu jakich przyborów prawidłowo dbać o higienę jamy ustnej. Mówimy też o tym jak Dziadkowie mogą zadbać o swoje Dziatki – czyli kiedy powinna się odbyć pierwsza wizyta dziecka u stomatologa oraz jak i dlaczego należy dbać o mleczne zęby.

Pierwsze spotkanie sprawiło nam dużą radość – świetna grupa słuchaczy, doskonała organizacja, sporo żartów i śmiechu. Kolejne spotkania były równie satysfakcjonujące, potwierdzają założenia programu, że informacje dotyczące właściwego dbania o higienę jamy ustnej oraz różnorodne rozwiązania stomatologiczne są interesujące dla osób dojrzałych. Wybrane przez panią Małgorzatę Kazmierczak z Gdańskiego Ośrodka Promocji Zdrowia miejsca spotkań zapewniają uczestnikom przyjazną atmosferę, a doborowe grono jest otwarte na pytania i wymianę doświadczeń. Do zobaczenia na kolejnych spotkaniach!

PLAN SPOTKAŃ w pierwszy półroczu 2017

09.03 godz. 18.00 – 19.30 Fundacja Alegoria Kultury; Gdańsk, ul. Dmowskiego 10B/3 – ZOBACZ FOTOREPORTAŻ

28.03 godz. 13.00- 14.30. Klubie Mieszkańca Cafe Albert, Gdańsk, ul. Waryńskiego 21 – ZOBACZ FOTOREPORTAŻ

06.04 godz. 11.00 – 12.30 Klub Seniora Motława, Gdańsk, ul. Ogarna 30 – ZOBACZ FOTOREPORTAŻ

08.04 godz. 09.45 -11.30 Akademii Dojrzałości Osowa, Zespół Szkół Ogólnokształcących Nr 2 im. S. Banacha, ul. Wodnika 57 w Gdańsku – Osowej – ZOBACZ FOTOREPORTAŻ

09.05 godz. 11.30 -13.00 Akademia III Wieku przy Klubie Osiedlowym Feluka, Gdańsk ul. Gospody

Spotkanie są bezpłatne.

Vivadental – Rozwój przez jakość

Rok 2016 w działalności Vivadental był absolutnie wyjątkowy, szczególnie w obszarze jakości. W Dzień Niepodległości, 11 listopada 2016 roku, na Zamku Królewskim w Warszawie, Prezes Zarządu Vivadental Dr Violetta Szycik odebrała Nagrodę Wyróżnienia w XXII Konkursie Polskiej Nagrody Jakości. Wcześniej, na początku lutego 2016 roku Vivadental otrzymał Wyróżnienie w XIX Edycji Konkursu Pomorskiej Nagrody Jakości uzyskując maksymalne oceny we wszystkich kategoriach rankingujących.

Jak Pani ocenia tak prestiżowe nagrody? Zacznijmy od wcześniejszej.

Pomorska Nagroda Jakości to niezwykle cenne wyróżnienie dla naszej firmy, albowiem odnosi się do serca naszej działalności, do naszej idei istnienia na niwie medycyny. To pewna gloryfikacja naszego zaangażowania w nieustanne doskonalenie zarówno produktów i procesów, jak i całej organizacji; wzrostu poziomu odpowiedzialności nie tylko za wyniki, ale za wszystko, w skali makro i mikro. Po prostu za całość.

Co zatem można powiedzieć o tryumfie w Konkursie ogólnopolskim?

Polska Nagroda Jakości to dla nas kolejny wielki zaszczyt. Doceniło nas bowiem aż 71 ekspertów, przedstawicieli nauki, biznesu i samorządu gospodarczego. W trakcie Konkursu właśnie od ekspertów dowiedzieliśmy się, że jesteśmy najlepszym przykładem wywodzącej się z japońskiej kultury, zasady 5S, którą nie wzorując się na niczym, od wielu lat, z własnej inwencji i chęci racjonalizowania i optymalizowania procesów, codziennie wdrażamy w pracy naszego przedsiębiorstwa.

Co to jest 5S?

Strategia 5S odnosi się do pięciu elementów organizacji pracy – selekcji z miejsca pracy zbędnych przedmiotów, systematyki rozumianej jako wyznaczenie dla wszystkich przedmiotów stałego miejsca, utrzymania stanowisk pracy i całego obiektu w permanentnej czystości w ciągu całego dnia pracy, standaryzacji najlepszych rozwiązań oraz utrzymania rozwiązań już wprowadzonych. To dla nas jak to się popularnie mówi, dzień jak co dzień. Te działania generują doskonały produkt i kształtują kulturę naszej organizacji. Tego właśnie chcemy. Dla naszych Pacjentów. Dla nas samych.

Laureatami PNJ były takie firmy jak Thomson Polkolor, Zelmer, Petrochemia Płock, Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, Fiat Auto Poland, czy Invest Komfort S.A. z Gdyni. Vivadental dołącza do grona najlepszych polskich przedsiębiorstw?

Jestem przekonana, ze jesteśmy na dobrej drodze. Symptomatyczne jest to, że ?ktoś? nas docenił, my zaś nigdy z niczego nie jesteśmy do końca zadowoleni. Zawsze dostrzegamy rezerwy, choć nie zawsze i nie w każdych warunkach można lepiej, szybciej, dokładniej. Ale tu chodzi o to, aby takich rezerw nieustannie poszukiwać i ciągle znajdować przestrzeń do rozwoju. To tak jak rejs przez ocean, codziennie widzimy horyzont, ale każdego dnia otacza nas inna rzeczywistość, w której trzeba umieć się znaleźć. Niekiedy nowym pracownikom trudno to zrozumieć, lecz tylko na początku.

Czym zatem jest jakość w kulturze Waszej Firmy?

Od początku uznajemy jakość za kluczową wartość i macierz wszelkich działań. Kiedy w 1991 roku powoływaliśmy do życia Vivadental, przyjęliśmy pięć zasadniczych aksjomatów strategii rozwoju, a mianowicie: jakość, technologia, kadra, dywersyfikacja oraz specjalizacja. Przyjęliśmy też standardy organizacyjne Total Quality Management (TQM). A wprowadzona przez nas już na wstępnie Deklaracja Jakości była naszym pierwszym manifestem sposobu funkcjonowania, a zarazem drogowskazem na przyszłość, który pozwolił nam na inteligentny i zdywersyfikowany rozwój.

TQM to dla większości z nas abstrakcja, czy to jest coś więcej niż jakość?

TQM to totalne podejście projakościowe w zarządzaniu. Dzięki temu pojęcie jakości staje się uniwersalne, wiodące i na trwale funkcjonujące w świadomości naszego zespołu. Jest z nami każdego dnia i w każdej sekundzie. W dziedzinie jakości nigdy nie można spocząć na laurach, bo to proces ciągły, wymagający nieustannego pielęgnowania i celebrowania. Od ponad 20 lat TQM jest dla nas celem w samym sobie i nie zawaham się stwierdzić, że jest kluczem do sukcesu, bo sukces należy rozumieć jako nieustająca droga rozwoju. Doskonaląc bowiem procesy i produkty, możemy realizować cele strategiczne, dywersyfikować formy działalności, wprowadzać kolejne innowacje, uzyskiwać efekty synergistyczne oraz budować przewagę konkurencyjną, odnosić sukcesy rynkowe i ekonomiczne. Jednocześnie możemy budować silną strukturę całej organizacji i markę Vivadental. Markę Premium. Myślę, że idealnie wpisujemy się w najwyższe standardy TQM, a nawet je wzbogacamy.

W jaki sposób?

Przykładem może być Kodeks Etyki, który nie odwołuje się do optymalizacji, czy doskonalenia, ale buduje świadomość członków zespołu głęboko osadzoną w celach organizacji i sposobach ich osiągania. Daje więc poczucie odpowiedzialności za działanie i za sukces oraz przynosi satysfakcję w jego osobistym współtworzeniu.

Jak na co dzień działa TQM?

Chociażby poprzez standaryzowanie wszelkich procesów według najlepiej przemyślanych wzorców, tworzenie instrukcji i procedur. A następnie ich implementację. Nawiasem mówiąc to ich ilość przekroczyła setkę, choć nie o ilość przecież chodzi. Inna sprawa to egzekwowanie, niezależnie od tego, że jakość rozumiemy jako wykonywanie wszystkiego najlepiej jak się potrafi – nie dla innych, a dla nas samych. I nie dlatego, że ktoś akurat na nas patrzy, ale dlatego, że tak chcemy, bo to sprawia nam przyjemność. I co należy tu szczególnie podkreślić – w pracy wykonywanej przede wszystkim dla naszych pacjentów, ale i dla całego społeczeństwa. Niby jest oczywiste, że lekarz musi leczyć najlepiej jak potrafi. Dla nas najlepiej oznacza doskonale, dlatego ciągle wszystko ulepszamy. Zależy nam na tym. Taką świadomość budujemy każdego dnia i w każdym miejscu firmy, i w każdej formie działalności. Takie warunki tworzymy dla naszych Pacjentów i Klientów.

Vivadental to firma o szerokim i jak na medycynę, spektrum działania. Jakie ma Pani plany na przyszłość?

Rzeczywiście, tworzymy unikalną pod każdym względem organizację, która nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie znajduje niewiele odpowiedników. Wciąż poszerzamy obszar naszej aktywności. Pozyskujemy kolejnych partnerów. Szukamy inspiracji, identyfikujemy nisze, optymalizujemy zasoby i uzyskujemy efekty synergistyczne. Przed nami kolejne wyzwania i niezwykle ambitne projekty, o których jednak chciałabym poinformować, kiedy wejdą już w fazę realizacji, oczywiście w oparciu o standardy TQM.


 

Bóle głowy – nieznana przyczyna powszechnych dolegliwości

Bóle głowy są bardzo powszechną i często spotykaną dolegliwością. Ich przyczyny wiązane są najczęściej ze zmianami ciśnienia atmosferycznego, codziennym stresem, z rozwojem procesu chorobowego, bądź brakiem odpowiedniego nawodnienia organizmu. Leczenie natomiast jest objawowe i najczęściej farmakologiczne. Często jednak nie zdajemy sobie sprawy z przyczyny, która tak na prawdę wywołuje u nas ból głowy. Występuje również ogólna skłonność do nazywania częstych, ostrych bólów głowy ?migrenami?, mimo że w rzeczywistości nie zawsze nimi są. Okazuje się, że nawet 80% bólów, leczonych jako migrenowe, ma swoje źródło gdzie indziej. W przeważającej części są one skutkiem dysfunkcji układu stomatognatycznego, czyli w uproszczeniu zgryzu, wraz ze strukturami kostnymi oraz mięśniowymi jamy ustnej i twarzoczaszki. Najczęściej bezpośrednią przyczyną ostrych, powtarzających się bólów głowy, jest dysfunkcja stawu skroniowo-żuchwowego.

Czym są stawy skroniowo-żuchwowe?

Zobacz więcej

Demony przeszłości, zęby i przyszłość.

Większość z nas pamięta zapewne ze swego dzieciństwa, katusze w oczekiwaniu na wizytę u dentysty? A kiedy już się usiadło? Przeraźliwy jazgot borowania, wypchane ligniną poliki, fotele z których od razu chciało się wstać i ?zachęty? typu ?to przecież musi boleć? i ? nie trzeba było tak długo czekać?. Każdy jak mógł omijał ten gabinet w szkole, chyba, że musiał. I większości z nas tak już zostało. Idziemy, kiedy już boli. I tak uczymy kolejne pokolenia.

Zobacz więcej

Zdrowy Uśmiech na święta dla dzieci z domów dziecka

Święta Bożego Narodzenia to najpiękniejsze święta, które większości z nas kojarzą się z rodziną, ciepłem, prezentami. Z Miłością. Nie wszyscy jednak mają rodzinę. I nie wszyscy doznali Miłości. Nigdy o nich nie zapominamy, bo „Samotność to taka straszna trwoga”…

W tym roku do grona podopiecznych Fundacji Vivadental dołączyły Dzieci z Rodzinnych Domów Dziecka ze Słupska. Poznaliśmy się całkiem niedawno, bo jesienią, z inicjatywy naszej posłanki Henryki Krzywonos-Strycharskiej, która jest Ambasadorką Fundacji Vivadental. W sobotę gościliśmy ich po raz pierwszy w naszej Klinice. Choć przez kilka godzin byliśmy razem, by podzielić się tym, czym możemy, najlepiej. Przyjaźnią i Uśmiechem. Po prostu, podzielić się…

Dzieci przywitała maskotka boiskowa piłkarskiej drużyny Gdańskiej Lechii oraz Prezes Fundacji dr n.med. Violetta Szycik wraz z Dyrektor Jolantą Leśniewską, która zorganizowała Dzieciom wspaniałą gościnę. Najpierw odbyło się mycie zębów, a zaraz potem konkurs na najpiękniejszy uśmiech. Najchętniej do fotografii pozowały maluchy. Następnie dzieci z przyjemnością wchodziły do gabinetów, gdzie czekały na nich misie, z którymi z przyjemnością oddawały się w ręce wolontariuszy Fundacji – lekarzy i asystentek Kliniki Vivadental. Po porzeglądach i leczeniu dzieci podzieliły się na kilka grup. Higienistki przeprowadziły lekcję higieny i pokazały, jak należy dbać o zęby i jak je najlepiej pielęgnować. Dla najmłodszych czekał konkurs rysunkowy. Nasza Ambasadorka Marta Pałucka – Miss World Poland 2015, szybko zaskarbiła sobie zaufanie żeńskiej części naszych gości, których zainteresowała rozmową o zanczeniu w życiu koiety zarówno piękna, jak i wykształcenia. Sportowe wartości w życiu codziennym i Rolę aktywności fizycznej, przedstawił Dariusz Tiger Michalczewski, którego przybycie było wydarzeniem zarówno dla chłopców, jak i dziewcząt. O funkcji zdrowego i pięknego uśmiechu w życiu dorosłym opowiadała dr Violetta Szycik. Czas leciał nieubłaganie. I przyszedł czas na ciepły posiłek, który zapewniła dzieciom współpracująca z Kliniką Vivadental Sabrina Szkudlarek, właścicielka Restauracji Bazylia w Gdańsku.

Pobyt dzieci w Klnice Vivadental zakończyła wizyta Mikołaja, który nie szczędził prezentów, szczególnie tych do pielęgnacji zębów, które Fundacji Vivadental przekazała Firma Ziaja. Trudno było się pożegnać, ale zamierzamy widywać sie częściej, w Klinice Vivadental i przy innych różnych okazjach. A tymczasem naszym wspaniałym Gościom, Darczyńcom, Ambasadorkom Fundacji – Henryce Krzywonos-Strycharskiej i Marcie Pałuckiej oraz zawsze wpsierającego nasze akcje Dariuszowi Michalczewskiemu życzymy Wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia. Najwspanialsze Życzenia Bożonarodzeniowe kierujemy do naszych wolontariuszy, którzy zawsze gotowi są poswięcać się dla potrzebujacych, a dziś byli z nami: Violetta Szycik, Katarzyna Cupryś, Oktawia Zacharek, Sebastian Popis, Konstancja Dmowska, Beata Kurka, Renata Łuczak, Monika Kulesza-Sokołowska, Katarzyna Królikowska, Marta Kędzierska, Agnieszka Grzegórska, Marta Siwek, Jerzy Ejmont, Mirosław Kasprzyk, Borys Szycik, Jarosław Szycik. Serdecznie dziękujemy i mamy nadzieję, że ten wspaniały dzień pomagania spawił wszystkim wiele radości.

Wigilia u Dzieci w Starym Polu

Jak co roku, gościliśmy na Wigilii u naszych podopiecznych z Ośrodka Rewalidacyjno-Wychowawczego “Żuławski Słonecznik” w Giemlicach. Odbyła się ona w szkole w Starym Polu, bo Dzieci mają tylu sympatyków, że nie sposób już pomieścić się w macierzystym ośrodku. W uroczystości oprócz nas udział wzięło wielu naszych przyjaciół, w tym Wójt Gminy Cedry Wielkie Janusz Goliński, któremu Ośrodek podlega i który nieustannie udziela mu wsparcia, przedstawiciele Kościoła oraz Katarzyna Fuczyńska z Centrum Nurkowego “Tryton”, inicjatorka wielu akcji charytatywnych. Dzieci, jak co roku przygotowały wspaniałą Szopkę, która wzruszyła nas wszystkich. Przygotowania do niej zajęły kilka miesięcy. Był oczywiście Mikołaj, który szczodrze obdarowywał prezentami.

Ośrodek kierowany przez Janinę Gruchocką to doskonały przykład autentycznego zaangażowania w rozwój dzieci, także po zakończeniu edukacji. Czas upływa, dzieci rosną, jedne odchodzą w dorosłe życie, przychodzą nowe młodsze, ale pozostają silne więzi. Ci którym udało się usamodzielnić, wracają. Dlaczego wracają? Bo czują się tutaj dobrze, mają poczucie bezpieczeństwa i szacunku. Bo wspaniali Wychowawcy bez reszty oddani Dzieciom, dają im to, co wciąż trudno odnaleźć w życiu codziennym, poczucie uznania i akceptacji. Dostrzegamy to za każdym razem i jesteśmy szczęścliwi, że możemy dawać coś od siebie. Na Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok 2017 życzymy wszystkim Zdrowia i Wszelkiej Pomyślności.

 

Uśmiechnij się do siebie?

Estetyka, czystość i higiena to dla większości z nas dominujące wartości wyróżniające nas i naszą kulturę w każdym otoczeniu. Niezależnie od wieku, płci, czy środowiska, w jakim żyjemy. Przykładamy wagę nie tylko do ładnego ubioru, zadbanego samochodu, czy wypielęgnowanych dłoni i uczesanych włosów. Nasz nowoczesny, idący z duchem czasu wizerunek, akcentuje dzisiaj piękny i nieskazitelny uśmiech. To zarazem najbardziej wymowne potwierdzenie harmonii ducha i ciała. To właśnie piękny uśmiech otwiera nam drzwi do sukcesów, do zawierania atrakcyjnych znajomości, znajdowania lepszej pracy.

vivadental-blog

Zobacz więcej

Promocja Zdrowia – dlaczego warto?

shutterstock_179225198O naszej misji i społecznej odpowiedzialności …

Klinika Vivadental od początku swojego istnienia, oprócz leczenia Pacjentów, edukacji kadr medycznych i badań naukowych, zajmuje się promocją zdrowia i profilaktyką zdrowotną. Rozpoczęliśmy już w roku 1991 realizując projekty skierowane przede wszystkim do dzieci i osób szczególnie zagrożonych chorobami zębów, przyzębia i jamy ustnej. Nasze działania w tym zakresie nie ograniczają się jednak wyłącznie do stomatologii, ale z roku na rok poszerzają się o kolejne dziedziny medycyny.

Do naszych projektów i idei pozyskujemy też kolejnych lekarzy specjalistów oraz podmioty medyczne, które podobnie jak my postrzegają swoją misję w społeczeństwie. Poświęcenie dla zdrowia i życia Pacjentów odnosimy także do korzyści ogólnych i zdrowia całego społeczeństwa. Nie chodzi przecież o to, aby tylko leczyć, ale także i w równym stopniu kształtować kulturę zdrowotną i promować zdrowy styl życia w szerokich kręgach społecznych, na wielu poziomach i w wielu kontekstach naszego życia. W centrum naszych działań znajduje się człowiek, lecz w szerszej perspektywie widzimy korzyści wynikające dla całego społeczeństwa. Zjednujemy sobie także coraz szersze poparcie dla podejmowanych przez nas z zamiłowaniem prozdrowotnych działań charytatywnych. Wszystko to stanowi nie tylko o społecznej odpowiedzialności biznesu, ale także o odpowiedzialności nas lekarzy za zdrowie naszego społeczeństwa.

O naszych projektach i ich popularności …

Zobacz więcej

Próchnica – jak góra lodowa

Próchnica stwarza nie tylko problemy estetyczne, ale także poważne problemy zdrowotne, gdyż zaniedbania w higienie jamy ustnej mogą prowadzić do różnych nieprawidłowości np. są przyczyną niskiej masy urodzeniowej noworodków – i tak poważnych schorzeń, jak stany zapalne całego organizmu, choroby układu krążenia, reumatyczne, a nawet nowotworowe.

Dla prawidłowego rozwoju kości i zębów

blog-vivadental

Wapń, białko i witamina D posiadają  kluczowe znaczenie dla prawidłowego rozwoju kości i zębów. Przyczyniają się one do budowy masy kostnej, zmniejszają ryzyko złamań i spowalniają proces rozrzedzania kości, postępujący z wiekiem.

Implanty – poprawa zdrowia, estetyki i komfortu życia

O tym, dlaczego warto się na nie zdecydować, rozmawiamy z dr n. med. Violettą Szycik, właścicielką Europejskiego Centrum Implantologii i Estetyki VIVADENTAL w Gdańsku

Jeszcze do niedawna implanty zarezerwowane były tylko dla niektórych. Ich wprowadzenie wymagało świetnego zdrowia i dużej zasobności portfela. Na szczęście to się zmienia. Leczenie implantologiczne staje się coraz powszechniej dostępne. O tym, dlaczego warto się na nie zdecydować, rozmawiamy z dr n. med. Violettą Szycik, właścicielką Europejskiego Centrum Implantologii i Estetyki VIVADENTAL w Gdańsku.

Pani doktor, czy implantów należy się bać?

Absolutnie nie. Leczenie implantologiczne jest powszechnie stosowanym, sprawdzonym i wszechstronnie udokumentowanym leczeniem o pięćdziesięcioletniej światowej tradycji.

Zobacz więcej

Hipokrates Pomorza 2016 – zwycięski hattrick Kliniki Vivadental

Dziękujemy za 5737 głosów sympatii !

Serdecznie Państwu dziękujemy za oddanie na nas głosów w Konkursie Dziennika Bałtyckiego HIPOKRATES POMORZA 2016, w wyniku którego wyłoniono najlepszych lekarzy różnych specjalności, pielęgniarki i przychodne w Województwie Pomorskim.

Odnieśliśmy kolejny wielki sukces i to aż w dwóch kategoriach. Stomatologiem Roku została dr n.med. Violetta Szycik z wynikiem 3704 głosów. Klinika Vivadental zajęła zaś pierwsze miejsce w kategorii Przychodnia/Gabinet Roku, z wynikiem 2033 głosów. To dla nas kolejne zaszczytne wyróżnienie, jakie otrzymujemy od Państwa – naszych Pacjentów. W ubiegłym roku, na 70 Lecie Dziennika Bałtyckiego, nasz wiodący produkt – Vivadental Smile Design – wybrany został na TOP PRODUKT POMORZA. W tegorocznym konkursie otrzymaliśmy łącznie aż siedmiokrotnie więcej głosów, co pokazuje, jak wiele osób dołączyło do grona zadowolonych Pacjentów Kliniki Vivadental.

Co to dla nas oznacza? Coraz więcej Pacjentów uznaje naszą markę za wiodącą, ponieważ spełnia najwyższe oczekiwania dotyczące innowacyjnych produktów medycznych, które gwarantują spektakularne rezultaty terapeutyczne i estetyczne. Codziennie spełniamy marzenia naszych Pacjentów, przeprowadzamy metamorfozy uzębienia, przywracamy piękny uśmiech i radość życia. Osiągamy satysfakcję z wyglądu naszych Pacjentów oraz z wykonywanej pracy.

Uroczystość wręczenia pamiątkowych statuetek HIPOKRATES POMORZA 2016 odbędzie się 9 września 2016 roku. Z przyjemnością zaprezentujemy reportaż z tego wydarzenia.

Dwuetapowy Konkurs trwał od 08.07.2016 do 12.08.2016 i odbywał się pod patronatem Marszałka Województwa Pomorskiego Mieczysława Struka oraz Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku.

Więcej informacji o wynikach głosowania znajduje się na stronie:

http://www.dziennikbaltycki.pl/plebiscyt/hipokrates-pomorza/a/hipokrates-pomorza-glosowanie-zakonczone-zobacz-laureatow-we-wszystkich-kategoriach,10086830/

Konkurs Dziennika Bałtyckiego HIPOKRATES POMORZA 2016, to doskonała okazja, aby przybliżyć Państwu przysięgę Hipokratesa. Przetrwała od Starożytności do naszych czasów, bo jej wartości są nieporzemijające i stanowią kwintesencję zawodu lekarza, etosu jego pracy i szacunku dla Pacjenta. Te zasady są nam bardzo bliskie. I choć wiele się o niej mówi, to niewielu ją zna. Jest ona najczęściej bodaj przywoływana w okolicznościach związanych z medycyną, a najpopulrniejszy jej skrót, to: “przede wszsytkim nie szkodzić”. Oto pełna oryginalna treść:

PRZYSIĘGA HIPOKRATESA

Przysięgam na Apollona lekarza, na Asklepiosa, Hygieje, i Panaceje oraz na wszystkich bogów i boginie, biorąc ich na świadków, że wedle mej możności i rozeznania będę dochowywał tej przysięgi i tych zobowiązań.

Mistrza mego w tej sztuce będę szanował na równi z rodzicami, będę się dzielił z nim mieniem i na żądanie zaspokajał jego potrzeby: synów jego będę uważał za swoich braci i będę uczył ich swej sztuki, gdyby zapragnęli się w niej kształcić, bez wynagrodzenia i żadnego zobowiązania z ich strony; prawideł, wykładów i całej pozostałej nauki będę udzielał swym synom, synom swego mistrza oraz uczniom, wpisanym i związanym prawem lekarskim, poza tym nikomu innemu. Będę stosował zabiegi lecznicze wedle mych możności i rozeznania ku pożytkowi chorych, broniąc ich od uszczerbku i krzywdy.

Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka poronnego. W czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją.

Nie będę operował chorych na kamicę, pozostawiając to ludziom zawodowo stosującym ten zabieg.

Do jakiegokolwiek wejdę domu, wejdę doń dla pożytku chorych, nie po to, żeby świadomie wyrządzać krzywdę lub szkodzić w inny sposób, wolny od pożądań zmysłowych tak wobec niewiast jak i mężczyzn, wobec wolnych i niewolników.

Cokolwiek bym podczas leczenia, czy poza nim, z życia ludzkiego ujrzał, czy usłyszał, czego nie należy na zewnątrz rozgłaszać, będę milczał, zachowując to w tajemnicy.

Jeżeli dochowam tej przysięgi, i nie złamię jej, obym osiągnął pomyślność w życiu i pełnieniu tej sztuki, ciesząc się uznaniem ludzi po wszystkie czasy; jeżeli ją przekroczę i złamię, niech mnie los przeciwny dotknie.

Blog Vivadental – wiedza dla Ciebie

Dr n.med. Violetta Szycik-Klinika Vivadental

Blog Vivadental – wiedza dla Ciebie

Wiedza to najważniejszy przewodnik w życiu każdego człowieka.  Całe życie nieustannie się uczymy, a dążąc do lepszego, odnajdujemy prawdę i sens swojego istnienia. Chociaż  najczęściej nieświadomie, to każdego dnia stawiamy sobie podstawowe, a zarazem kluczowe pytania dotyczące naszej egzystencji: kto? co? jak? gdzie? kiedy? dlaczego? Właściwe odpowiedzi kierują nas w stronę celów, szczęścia, zadowolenia, spełnienia marzeń, uzasadnienia, że to co robimy, to jest właśnie to coś, czego naprawdę chcemy.

 

PLATFORMA EKSPERTÓW
Blog Vivadental, to platforma, na której chcemy się z Państwem dzielić naszym bogatym doświadczeniem, solidną i rzetelną wiedzą, którą nieustannie doskonalimy, pokazując nie tylko innowacje oraz to, co najbardziej wartościowe i najlepsze, ale także to, co niesie ze sobą ryzyko i tylko z pozoru wydaje się lepsze.  Chcemy konfrontować aksjomaty funkcjonujące w medycynie z najnowszymi osiągnięciami nauki, aby kreować najlepsze rozwiązania w dziedzinie zdrowia i rekomendować je Państwu – naszym Pacjentom. Powierzając nam to co najcenniejsze – własne zdrowie, obdarzacie nas bowiem olbrzymim zaufaniem.

CEL
Naszym celem jest stworzenie interdyscyplinarnej blogosfery z udziałem wielu autorów reprezentujących różne dziedziny nauki, nurty i poglądy, do której pragniemy zapraszać także naszych Pacjentów, aby identyfikować szanse na korelację istniejących potrzeb w rehabilitacji z możliwościami technologicznymi. Chcemy przez to inspirować rozwój stomatologii i medycyny oraz budować zaufanie społeczeństwa do najlepszych rozwiązań dostępnych w naszym regionie, a jednocześnie konsolidować środowisko lekarzy i umacniać rangę polskiej stomatologii w wymiarze międzynarodowym.

CZTERY KATEGORIE
Cztery kategorie, to trzy obiektywne kanały informacyjne, których celem jest szeroko rozumiana edukacja oraz ukazywanie szerokiej perspektywy i potencjału współczesnej medycyny, po to, aby dawać Państwu optymistyczne spojrzenie na dzień dzisiejszy i na przyszłość. Cztery kategorie, to tylko wstęp, a jednocześnie zapowiedź kolejnych, które będą wynikiem Państwa zainteresowania i sugestii.

ARTYKUŁY
W artykułach znajdą Państwo ciekawe felietony o najnowocześniejszych metodach leczenia i diagnostyki, autorstwa nie tylko naszych lekarzy, ale także specjalistów z innych dziedzin medycyny. Tajniki profesjonalnej higieny jamy ustnej przedstawiane przez nasze higienistki pozwolą Państwu osiągać coraz lepsze rezultaty w utrzymywaniu dobrej kondycji uzębienia, a prezentacje Zespołu naukowo-badawczego Instytutu Vivadental w drodze do innowacyjnych rozwiązań w medycynie, na pewno znajdą wielu zainteresowanych odbiorców, podobnie jak doniesienia o działaniach naszej Fundacji na niwie charytatywnej i społecznej.

CIEKAWOSTKI
Ciekawość  motywuje nas do nieustannego poznawania, odzwierciedla nasze pragnienia do odkrywania tajemnic, poszukiwania rzeczy zupełnie nowych, interesujących i zaskakujących, które poszerzają nasze horyzonty i najczęściej stają się źródłem pozytywnych emocji, a jeśli związane są ze zdrowiem, to także dają nadzieję na lepsze jutro i wprawiają w dobry nastrój. Będziemy nie tylko zaspokajać Państwa ciekawość, ale także ją rozbudzać.

CHOROBY ? JAK JE LECZYĆ?
W rozpędzonym i nieustannie przyspieszającym tempie życia, coraz mniej czasu zostaje nam na własne zdrowie. Często nie przykładamy do tego należytej wagi i bagatelizujemy pojawiające się problemy, które z czasem mogą stać się naszym utrapieniem i prawdziwym zmartwieniem. Będziemy pokazywać jak sobie z tym radzić, jak sobie pomóc doraźnie i do jakiego specjalisty się udać, kiedy zajdzie potrzeba.

WYWIADY
Wywiady to bardzo ważna część naszego blogu. Jako bowiem najbardziej interaktywna forma wymiany informacji, przepełniona jest emocjami rozmówców i zawiera często spontaniczne odpowiedzi na niejednokrotnie niełatwe pytania. Dzięki temu są niezwykle ciekawe. Poza tym lekarze Vivadental często udzielają wywiadów i nawet jeśli już zaistniały na innych łamach, będziemy je publikować, przywołując przy tym oczywiście, miejsce pierwszej edycji.

NAWIGACJA NA BLOGU
W górnym białym polu znajdują się logotypy naszych marek. Klikając w odpowiedni logotyp można bezpośrednio przenieść się do wybranej strony naszego portalu. Klikając zaś w tytuł działu znajdujący się w zielonej, głównej belce bloga, przenosimy się do interesujących nas treści.  Prawa kolumna pozwala na szybkie znalezienie interesujących informacji. Dla sprawnego poruszania się po blogu, większość publikacji wyświetlana jest jako zajawka, a cały materiał widoczny jest po kliknięciu „Czytaj dalej…”.

Zapraszam do korzystania z naszego bloga, platformy wiedzy i zaufania, którymi chcemy się z Państwem dzielić każdego dnia.

Dr n.med. Violetta Szycik
Prezes Zarządu Grupy Vivadental

 

 

Koński zgryz

konRichard Hoffmann z Lake City w USA utrzymał w zębach 441 kg w czasie 2 sekund w teście badającym siłę uchwytu, co przewyższa 6-krotnie możliwości normalnego człowieka. Wprawdzie Richard Hoffmann nie był wariatem, ale w zębach i mięśniach żwaczach miał nadludzką siłę. To tak, jakby w zębach utrzymał średniej wielkości konia.

Próchnica – zagrożenie, czy szansa na Piękny Uśmiech?

zeby

Próchnica

Światowa Organizacja Zdrowia /WHO/ definiuje próchnicę jako proces patologiczny, który prowadzi do odwapnienia i proteolitycznego rozpadu twardych tkanek zębów. Jest to najczęściej występująca choroba cywilizacyjna, a zarazem najbardziej rozpowszechniona choroba narządu żucia dotykająca ludzi w każdym wieku i w każdym zakątku naszego globu. To nie tylko polska przypadłość, bo równie głębokie defekty uzębienia posiadają choćby Niemcy, Rosjanie, Anglicy czy Norwegowie, którzy odwiedzają Klinikę Vivadental. Wyjątek stanowi Szwecja, gdzie próchnica to problem marginalny. Dobre warto naśladować.  Próchnica ma wieloczynnikowe podłoże /obecność w jamie ustnej węglowodanów i drobnoustrojów kwasotwórczych zdolnych do ich fermentacji, indywidualna podatność tkanek zębów do odwapniania oraz czas i częstotliwość działania czynników patogennych/ przewlekły stan oraz różnorakie konsekwencje.

Zobacz więcej

Nasser Shademan w Klinice Vivadental

Nowy wymiar doskonałości dla naszych Pacjentów

Z największą przyjemnością informujemy, iż Klinika Vivadental podjęła współpracę z Nasserem Shademanem, jednym z największych autorytetów współczesnej laboratoryjnej protetyki stomatologicznej. Wszechstronnie uzdolniony plastycznie, jest także profesjonalnym artystą malarzem i rzeźbiarzem. Geniusz sztuki sprowadził do skali ludzkiego uzębienia, które stało się jego mikrokosmosem. W tym środowisku czuje nadzwyczajną swobodę i po mistrzowsku operuje niezwykle cienką ceramiką, co jest absolutnie wyjątkowe, arcytrudne i nie mające w świecie odpowiedników.

Nasser Shademan w Klinice Vivadental

Stworzył swój własny nurt i własną szkołę; jest niekwestionowanym mistrzem ultra cienkiej stomatologii estetycznej. Jego awangardowa koncepcja zakłada wykonanie licówek porcelanowych bez inwazji w strukturę zębów z pełnym wydobyciem ich naturalnego kształtu, koloru i powierzchni, w harmonii z najmniejszymi detalami współtworzącymi wizerunek człowieka, takimi jak kolor skóry, rodzaj cery, włosy, twarz, jak również płeć. Jak sam mówi, tworzy „uśmiechy seksowne”. Patrząc się na jego prace trudno się z nim nie zgodzić. To doprawdy majstersztyk, coś niewiarygodnie pięknego, dokładnego i doskonałego. Po prostu zachwycającego i genialnego. Bo jeszcze w tych cienkich licówkach Mistrz Nasser Shademan umieszcza obrazy… To tak, jakby najznakomitsi artyści renesansu, tacy jak Michał Anioł Buonarroti, Rafael Santi, Sandro Botticelli, czy sam Leonardo da Vinci, posługiwali się technologią, która dotarła do nich z naszych czasów. Takim artystą jest Nasser Shademan, człowiek renesansu, humanista i filozof, potrafiący wydobyć z człowieka jego największe wartości, jego indywidualność i piękno.

Przez wiele lat swojej niezwykłej kariery szkolił najlepszych techników dentystycznych na całym świecie i wprowadzał ich w najbardziej wysublimowane arkana zawodowe, dzięki czemu współpracują z elitą lekarzy wykonujących rekonstrukcje zębów dla światowego establishmentu.

Nasser Shademan wybrał Klinikę Vivadental na swojego partnera mając na uwadze naszą markę, potencjał, kulturę oraz dokonania na niwie stomatologii. Dla naszych lekarzy protetyków, posługujących się technologią Vivadental Smile Design, to bezcenna inspiracja do doskonalenia tego, co już samo w sobie jest doskonałe, opierając się na doświadczeniu charyzmatycznego lidera światowej protetyki. Wyznajemy tę samą filozofię. Jej kluczowym elementem jest egzemplifikacja sztuki w rekonstrukcjach estetycznych naszych pacjentów. Nasza współpraca to perspektywa osiągania nieprzeciętnych i unikalnych efektów estetycznych dla Pacjentów, którym nie wystarczy najpiękniejszy uśmiech, którzy chcą posiadać zęby tak piękne, że do niczego porównać się ich nie da, w których w najmniejszym detalu emanuje subtelna sztuka, niespotykany styl i ekstrawagancja.

Nasser Shademan to także możliwości rozwoju naszych laboratoriów dentystycznych, kluczowego ogniwa w uzyskiwaniu wspaniałych efektów estetycznych przez naszych lekarzy, decydującego o zadowoleniu naszych Pacjentów.

Promotorem Nassera Shademana w Polsce jest Robert Michalik, jeden z liderów polskiej protetyki stomatologicznej, prekursor technologii digitalnych i CAD/CAM oraz druku 3D w protetyce stomatologicznej, właściciel firmy Robocam. Sprowadzenie Mistrza do Polski to jego osobisty sukces i dowód wzajemnego zaufania w ideę tworzenia w Polsce standardów estetycznych nie tyle światowych, bo polska stomatologia dzisiaj, to światowy top, co wyróżniających przez swoją wyjątkowość. Wspólnie realizowany projekt ma na celu stworzenie największego i najnowocześniejszego laboratorium w Europie oraz elitarnej sieci klinik oferujących rekonstrukcje protetyczne najbardziej zaawansowane technologicznie i estetycznie, oparte o filozofię Mistrza Nassera Shademana, którą współtworzyć będzie Klinika Vivadental.

Nasser Shademan w Klinice Vivadental

Dwudniowa wizyta była okazją zarówno do wysłuchania niezwykle interesującego wykładu Nassera Shademana i zapoznania się z jego filozofią, ale także do wysłuchania tradycyjnie już inspirującej, wykładni piękna i doskonałości w stomatologii, prezentowanej przez Roberta Michalika, jak również szlifowania po jego okiem techniki skanowania najnowocześniejszym na świecie skanerem protetycznym Trios 3 Shape, którego jest w Polsce najlepszym specjalistą.

 

Ambasador Fundacji dla Dzieci Vivadental Henryka Krzywonos – Strycharska w akcji…

W ostatni czwartek wraz z Ambasadorem Fundacji dla Dzieci Vivadental Henryką Krzywonos – Strycharską i jej mężem Krzysztofem wybraliśmy się do Słupska. Pojechaliśmy tam, aby dzieciom z rodzinnych domów dziecka przekazać sprzęt komputerowy. Trzy rodziny – trzy komputery. W czasie drogi wiele rozmawialiśmy o pomaganiu oraz o tym, jak wiele dzieci w naszym kraju żyje w trudnych warunkach, zarówno materialnych, jak i rodzinnych. Często w biedzie i ubóstwie. Najczęściej to trudne dzieciństwo. Bo bez rodziców, bez miłości. Tak jak mnoży się bieda, tak mogą mnożyć się dobre uczynki. Jeśli można podarować trzy komputery, można też sześć. Serce się otwiera… Po drodze dokupiliśmy jeszcze trzy laptopy. Chcieliśmy od razu podjechać do tych domów i zainstalować sprzęt dzieciakom. Okazało się jednak, że dzieci wraz z wychowawcami i Prezydentem Miasta Słupska Robertem Biedroniem czekają na nas w Ratuszu, były też miejscowe media oraz TVN. Byliśmy bardzo zaskoczeni i wzruszeni, bo nie spodziewaliśmy się tak ciepłego oraz oficjalnego przyjęcia. Dobrze wiemy jakie to uczucie, kiedy jako dzieci dostawaliśmy od naszych rodziców najmniejszy chociaż prezent. Radość, euforia i wdzięczność… Dzieci nie mogły uwierzyć, że to co im daliśmy, należy już do nich. Czy to jest naprawdę nasze? – pytały. Zaraz potem przedstawiały swoje rodzeństwo, od razu chciały się dzielić. Życie uczy od małego. W ich oczach i naszych zakręciło się trochę od łez. Niby nic wielkiego, a tyle emocji. Każdy przyzwoity człowiek dobrze wie, że w gości nigdy nie jedzie się z pustą ręką, bo radość drugiego człowieka, tym bardziej dziecka, sprawia wielką frajdę. Już wkrótce 33 dzieci powitamy w Klinice Vivadental, gdzie zostaną włączone do programu stałej, nieodpłatnej opieki stomatologicznej sprawowanej przez naszych specjalistów, wolontariuszy Fundacji dla Dzieci Vivadental. Damy dzieciom piękny i zdrowy uśmiech i napełnimy ich serca naszą przyjaźnią. Już nie możemy się doczekać…

Prezydent Słupska Robert Biedroń promotorem społecznej solidarności…

Mieliśmy wielką przyjemność poznania Pana Roberta Biedronia, prezydenta Miasta Słupska, które wykorzystuje nową szansę na rozwój, zarówno gospodarczy, jak i kulturalny, w tolerancji a zarazem wrażliwości na ludzkie potrzeby; człowieka zacnego i szlachetnego, oddanego idei wolności, dla którego demokracja, jako forma sprawowania władzy, oznacza służbę dla całego społeczeństwa w solidarności z potrzebującymi.

Polityka może być piękna…

Dziękujemy, że dzięki Panu i Pani Henryce Krzywonos-Strycharskiej możemy być pomocni dla dzieci ze słupskich domów dziecka. Jak widać polityka może być piękna… I życie!