CZUŁEM SIĘ TUTAJ, JAK W AMERYCE! CZYLI… AMERYKAŃSKI UŚMIECH W KLINICE VIVADENTAL

Wesley Szlachtowicz jest Polakiem, który wiele lat temu wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Mieszka w Crystal Lake, malowniczym zakątku Stanu Illinois. Od Chicago to tylko godzina jazdy autostradą, na północny zachód. Do Jeziora Michigan niespełna 50 km. Tutaj ma swoją wspaniałą rodzinę o polskich korzeniach. Tutaj od lat prowadzi swoją firmę transportową. Jak każdy biznes, wymaga zaangażowania i pochłania większość czasu. Człowiek przestaje o sobie myśleć. Ale… najczęściej całkiem nieoczekiwanie przychodzi czas na refleksję. Patrzysz w lustro i widzisz, że musisz coś w sobie zmienić. W końcu całe życie pracujesz, więc i od życia też się coś należy.

Beautiful photo of a ship near amazing Niagara waterfall

Uśmiech, pierwszy najważniejszy gest w kontakcie z drugim człowiekiem. Budzi sympatię. Otwiera każde drzwi. W Stanach to coś zupełnie oczywistego, naturalnego. Po pięćdziesiątce przywraca młodość. Choć długo się zastanawiał, na miejsce metamorfozy swojego uśmiechu wybrał Klinikę Vivadental. Pierwsza konsultacja przeprowadzona przez dr n.med. Violettę Szycik, utwierdziła go, że dobrze wybrał. I zaufał. Amerykański uśmiech w Polsce, to wielkie wyróżnienie, a zarazem odpowiedzialność. Ale w Klinice Vivadental jakość to standard, niczym uniwersalny klucz.

Do zabiegu stanął interdyscyplinarny zespół specjalistów Kliniki Vivadental pod kierunkiem dr n.med. Violetty Szycik, który zaplanował go w najmniejszych szczegółach. Cały zabieg trwał niecałe 4 godziny. W tym czasie usunęliśmy Pacjentowi 21 zniszczonych zębów, wprowadziliśmy 12 implantów i wykonaliśmy procedury protetyczne pod stałe, niewyjmowane uzupełnienie tymczasowe oparte na implantach. Czy to możliwe w tak krótkim czasie? Tak, to możliwe, pod warunkiem, że do tak złożonej procedury chirurgiczno – implantologiczno – protetycznej stanie zespół kompetentnych i doświadczonych lekarzy, asystentek i techników protetycznych, dysponujący ultranowoczesnym zapleczem diagnostyczno – terapeutyczno – laboratoryjnym.

Leczenie 56-letniego pacjenta wykonano w warunkach ambulatoryjnych w nowoczesnym znieczuleniu ogólnym, polegającym na dożylnym podaniu środków przeciwbólowych i uspokajających. Podczas całego zabiegu dr Jolanta Grzybowska – specjalista anestezjologii, reanimacji i intensywnej terapii – czuwała nad tym, aby każdym etapie zabiegu Pacjent czuł sięm komfortowo i nie odczuwał żadnych dolegliwości bólowych.

21 zębów usunęła dr Aleksandra Czerwińska – rezydentka w 4 roku specjalizacji z chirurgii stomatologicznej pod kierunkiem dr n. med. Violetty Szycik. Etap usunięcia zębów w całej procedurze był bardzo ważny, gdyż zbyt duże uszkodzenie kości po tak licznych ekstrakcjach, uniemożliwiałoby natychmiastowe wprowadzenie implantów. Za pomocą specjalnych narzędzi w sposób bez urazowy dla kości, usunięte zostały wszystkie zęby i stanowiąc podłoże dla wprowadzenia implantów tytanowych. Procedurę chirurgiczną polegającą na umieszczeniu w szczęce i żuchwie 12 implantów wykonała dr n. med. Violetta Szycik – specjalista chirurgii stomatologicznej, lider umiejętności implantologicznych.

Trudność zabiegu polegała nie tylko na usunięciu tak dużej ilości zębów, ale również na znalezieniu odpowiednich miejsc w kości na wprowadzenie implantów i uzyskanie bardzo dobrej pierwotnej stabilizacji, co było warunkiem do wykonania na nich natychmiastowej odbudowy protetycznej.

Aby sprostać tak ogromnemu wyzwaniu, wszystkie procedury były wykonywane z niezwykłą starannością i sprawnością. W każdym przypadku o powodzeniu tak złożonego zabiegu decyduje profesjonalne przygotowanie sali zabiegowej dostosowanej do następujących po sobie etapów oraz czynna asysta, którą zapewnia nasza doświadczona asystentka implantologiczna Dorota Makarewicz.

Etap leczenia protetycznego poprowadziła dr Małgorzata Piotrowska – specjalista protetyki stomatologicznej z wieloletnim doświadczeniem. Bezpośrednio po zabiegu wszczepienia implantów, przykręcono do nich specjalne łączniki i pobrano wyciski, które przesłano do nowoczesnego laboratorium protetycznego Wiligała Lab. Tam wykonano tymczasowe uzupełnienie protetyczne oparte na 12 wszczepionych implantach.

Pacjent otrzymał nowe zęby, a wraz nimi odzyskał piękny uśmiech. Co najważniejsze, w czasie kilku miesięcy przewidzianych na wgojenie się implantów, nasz Pacjent nie musiał korzystać z wyjmowanych, bardzo niekomfortowych protez. Ani też nie był skazany na bezzębie. Ostateczna odbudowa protetyczna w postaci pełnoceramicznych mostów i pełnych łuków zębowych w szczęce i żuchwie, wykonana została po niespełna 6 miesiącach. Przywrócone zostały funkcje narządu żucia i mowy, która wymagała nieco treningu. Najważniejsze to satysfakcja naszego Pacjenta i jego nowy atrakcyjny wygląd. Po prostu – amerykański sen o Pięknym Uśmiechu w Klinice Vivadental.

Doświadczony, kompetentny i zgrany zespół medyczny, to siła i kreatywność Kliniki Vivadental, która dzięki temu podejmuje się tak specjalistycznego leczenia w tak krótkim czasie. Zapewnia Pacjentom bezpieczeństwo i doskonałe wyniki leczenia. Nasz Zespół to klucz do naszego sukcesu.

Wywiad z Wesley’em Szlachtowiczem, Pacjentem Kliniki VIVADENTAL

Rozmawia Monika Skorynkiewicz-Kasprzyk

Monika: Widać, że masz dobry dzień. Uśmiech nie schodzi z Twojej twarzy… a ja tyle trudnych pytań mam do Ciebie…

Wesley: Pytaj o co tylko chcesz, jestem do Twojej dyspozycji. Ja czuję się tutaj bardzo dobrze, więc nasza rozmowa – jak najbardziej tak!

Monika: Pierwsza rzecz, która mnie nurtuje… Mieszkasz tysiące kilometrów stąd, na innym kontynencie, a zdecydowałeś się na leczenie w Polsce. Co Cię do tego skłoniło?  

Wesley: Wiesz, ja znajduję w tym wiele korzyści. Po pierwsze – mam w końcu wyleczone, piękne, nowe uzębienie, zrobione w super profesjonalnej klinice, za cenę niższą niż w Stanach. Po drugie – odwiedziłem rodzinę i mogłem trochę pobyć w Polsce. To leczenie tutaj traktuję jako taką sentymentalną podróż…Tak można powiedzieć.

Monika: Skąd pochodzisz?

Wesley: Urodziłem się w Polsce, w Nowej Rudzie. Mieszkałem w kilku miastach w Polsce, ostatnio w Olsztynie. W roku 1985 opuściłem kraj, wyemigrowałem. Aktualnie od wielu lat mieszkam w USA, w Crystal Lake – to są północne przedmieścia Chicago. I tam jest mój dom.

Monika: Czym się zajmujesz?

Wesley: Jestem w transporcie. W zasadzie całe moje życie to był transport. I tak samo było w USA. Po pierwszym roku kupiłem jedną ciężarówkę, po dwóch latach kupiłem dwie ciężarówki. Po trzech latach chciałem je sprzedać. Nikt nie chciał kupić, więc dokupiłem więcej. I tak powstała spora firma transportowa. Ale po zdrowotnych problemach, jednak wróciłem do jednej ciężarówki. I tak sobie spokojnie tą ciężarówką jeżdżę. Zwiedziłem nią Amerykę wzdłuż i wszerz.

Icon of style. A classic American bonneted big rig semi truck with high tailpipes and chrome parts majestically pulls the trailer for concentrated loads and rides ahead of the convoy of other trucks with various types of semi trucks and trailers and goods carried along the highway

Monika: Czy możesz powiedzieć jakie miałeś problemy z zębami?

Wesley: No cóż… Miałem leczone zęby w USA, również przez polskich dentystów. Ale zęby, na których zostały osadzone korony, nie zostały wyleczone do końca… I zaczęły się sypać. Miałem prześwity i problemy z jedzeniem, z mówieniem… Ludzie mnie po prostu nie rozumieli. To było żenujące. Postanowiłem ten problem w końcu rozwiązać i dlatego zdecydowałem się na kompleksowe leczenie w tej klinice. Na zrobienie wszystkiego od podstaw.

Monika: Jak trafiłeś do kliniki VIVADENTAL?

Wesley: Szukałem w internecie i znalazłem kilka godnych uwagi ofert, również z klinik warszawskich, ale klinika VIVADENTAL wydała mi się najlepsza. Ta klinika ma najlepsze recenzje. Te recenzje mi się spodobały. I jak już przyjechałem tutaj, od razu wiedziałem, że to jest to. Pani Dr Violetta Szycik zdobyła moją sympatię jako pacjenta, no i również Pan Jarek Szycik, który okazał się znakomitym managerem. Tak więc spodobało mi się, a efekt pracy tej kliniki widać… (szeroki uśmiech).

Monika: Jak wyglądało leczenie? Jak długo trwało?

Wesley: Leczenie polegało na usunięciu zębów i wstawieniu implantów. Zostało usuniętych 21 zębów… i wstawionych 12 implantów: 6 na górze, 6 na dole, żeby korona była odpowiednio osadzona. I tak jak widać – praca została perfekcyjnie wykonana… (szeroki uśmiech). Zależało mi na czasie. Pierwsza wizyta była w styczniu i trwała tydzień. Podczas tej wizyty zostały usunięte zęby i wstawione implanty. Okres gojenia był w domu. Nic mi nie przeszkadzało, bo miałem założone uzupełnienie tymczasowe, które spełniało rolę naturalnych zębów. Mogłem normalnie funkcjonować, jeść, a co również bardzo ważne zacząłem normalnie, wyraźnie mówić. W tym czasie dziąsła goiły się. Po sześciu miesiącach przyjechałem na kolejną wizytę, kiedy moje dziąsła były już wygojone i można było dokończyć leczenie.

Monika: Czy jesteś w pełni zadowolony z leczenia i pobytu w Klinice VIVADENTAL?

Wesley: Jak najbardziej, jestem bardzo zadowolony, zresztą to widać po mnie… (szeroki uśmiech). To była podstawa dla mnie, że klinika musi odpowiadać określonym standardom, które ja znam stamtąd, czyli z Ameryki. I ta klinika akurat odpowiadała. Klinika naprawdę robi wrażenie. Przyjęcie, profesjonalizm… Bardzo mi się podobało, że była tutaj odpowiednia maszyna do skanowania w 3D, dzięki której, Pani Doktor mogła dokładnie pooglądać szczękę, zobaczyć jak to wygląda, gdzie się wpiąć z tymi implantami. No i atmosfera… bardzo miła, przyjacielska atmosfera. Nie taka sztywna: „Pani Doktor”, „Pan Pacjent”, tylko taka przyjacielska atmosfera. To bardzo ważne dla mnie.

Monika: Czy będziesz polecał w Ameryce Klinikę z Gdańska?

Wesley: Klinika przypadła mi do serca. Zarówno jakość, jak i pozytywna friendly atmosfera, spowodowały, że na pewno będę polecał tę klinikę wśród znajomych. Czułem się tutaj jak w Ameryce!

Monika: Dziękuję za rozmowę i życzę kolejnych, szczęśliwych podróży do Polski.

Chicago skyline aerial view over Lake Michigan.

Chicago to trzecie co do wielkości miasto Stanów Zjednoczonych, a zarazem największy ośrodek gospodarczy, finansowy, kulturalny i naukowy Środkowego Zachodu. Działają tu aż cztery giełdy, w tym największa towarowa giełda świata Chicago Mercantile Exchange, a także centrum kongresowe z Chicago Auto Show na czele. Swoje siedziby mają tutaj największe koncerny światowego biznesu, w tym Boeing, General Electric, czy Playboy.

This is the chicago board of trade trading floor. it is where they trade commodity futures such as corn, wheat, and gold. the floor is full of traders and the lighted boards showing prices are at the top of the walls.

W „Wietrznym mieście” króluje duch sportu i najbardziej popularnych amerykańskich dyscyplin: baseballu, futbolu amerykańskiego i koszykówki.

Brooklyn, New York – October 28, 2015: Brooklyn Nets versus Chicago Bulls at Barclays Center opening game.

Chicago to ważny ośrodek akademicki. Znajduje się tu jeden z najbardziej prestiżowych i zasłużonych uniwersytetów amerykańskich. University of Chicago to uczelnia prywatna założona przez Johna Rockefellera, w której obecnie kształci się ponad 15 tys. studentów. Szczyci się aż 89 Laureatami Nagrody Nobla, w tym 27 w dziedzinie fizyki i 23 w dziedzinie  ekonomii. To tutaj w 1942 roku uruchomiono pierwszy na świecie reaktor jądrowy i przeprowadzono samopodtrzymującą się nuklearną reakcję łańcuchową.

Chicago – February 13: A Rolls-Royce Ghost Series II on display February 13th, 2015 at the 2015 Chicago Auto Show in Chicago, Illinois.

Dla większości z nas Chicago pozostaje największym po Warszawie polskim miastem. Żyje w nim ponad 1,5 mln osób polskiego pochodzenia, zaś w całych Stanach ponad 10 mln. Jest to zarazem największy ośrodek polonijny na świecie.

Chicago Skyline aerial view with park and marina full of boats

Chicago jest stolicą stanu Illinois, a położone jest na wysokości 182 m.n.p.m. nad brzegiem Jeziora Michigan, jednego z pięciu Wielkich Jezior, na których przeciwległym końcu znajduje się jeden z najpiękniejszych wodospadów świata – Niagara – tylko 8 godzin autostradą międzystanową. Chicago to największy węzeł kolejowy w tej części świata, z ilością ponad 1500 odprawianych pociągów w ciągu doby, a także skrzyżowanie dróg rozwiniętej komunikacji lotniczej, drogowej i wodnej. Już w połowie XIX wieku powstał tu pierwszy kanał łączący miasto z rzeką Missisipi, a wkrótce potem pierwsza linia kolejowa dająca początek rozbudowanej sieci metra. Miasto jest stosunkowo młode, bo prawa miejskie uzyskało dopiero w roku 1837. Wcześniej zamieszkane było przez Indian z głównie ze szczepu Illinois (stąd nazwa stanu) oraz mniejszych plemion, Miami, Lisów i Sauk.

American Indian warrior, chief of the tribe. man with feather headdress and tomahawk, horse

Przełomowym momentem w historii miasta był wielki pożar w roku 1871 spowodowany najprawdopodobniej przez spadające odłamki komety, w wyniku którego 1/3 mieszkańców (100 tysięcy) pozostało bez dachu nad głową.

Fantasty photo of the apocalypse

To dało asumpt do zbudowania zupełnie nowego miasta.

Beautiful modern chicago, view from the waterfront to the skyscrapers
Cloud gate, the bean at millennium park, chicago on june 9, 2012
The chicago skyline at sunrise, chicago, illinois

Dynamicznej industrializacji towarzyszyła wielka fala imigracji z Europy, w tym z Polski. Już na początku XX wieku miasto liczyło około 2 mln mieszkańców. Urbanizacja miasta wykreowała styl chicagowski w architekturze wielkomiejskiej . W 1885 w Chicago powstał jeden z pierwszych drapaczy chmur Home Insurance Building, który przetrwał niespełna pół wieku. Do dzisiaj zaś zachował się z tamtych czasów Reliance Building – 16 kondygnacji dzisiaj nie robi wrażenia, ale w tamtych czasach… Dzisiaj w Chicago wznosi się ponad 200 drapaczy chmur, których wysokość przekracza 100 metrów, a kilka 200 metrów. Najwyższy z nich to Willis Tower – 443 metry (wysokość całkowita to 527,3 m) oraz 415-metrowy Trump International Hotel & Tower. Obecnie powstaje blisko setka kolejnych wieżowców.

Chicago city downtown urban skyline panorama at dusk with skyscrapers over lake michigan with clear blue sky.

Wywiad z Marszałkiem Województwa Pomorskiego Mieczysławem Strukiem

Rozmawia Filip Szycik – Vivamedia.
Wywiad ukazał się w I wydaniu „Magazynu Vivadental-Technologie dla Zdrowia i Piękna”

Zdrowie Publiczne to dziedzina medycyny zajmująca się zapobieganiem chorób. Jak to ważne dla nas wszystkich zadanie realizuje Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego?

Zdrowie publiczne to szersze zagadnienie obejmujące promocję i ochronę zdrowia oraz zapobieganie chorobom. Dlatego tak istotne są wszelkie działania prowadzące do podniesienia jakości i skuteczności usług medycznych, z jednoczesnym zapewnieniem pacjentom dostępności wynikającej z potrzeb zdrowotnych, których efektem będzie zwiększenie aktywności mieszkańców regionu na polu społecznym, kulturowym i gospodarczym. Samorząd województwa pomorskiego zachęca do świadomego monitorowania stanu zdrowia poprzez udział w programach profilaktycznych i edukację zdrowotną. W tym celu aktywizujemy samorządy lokalne i organizacje pozarządowe – temu od 2012 r. służy Pomorskie Forum Samorządowe ds. profilaktyki i promocji zdrowia – platforma współpracy i wymiany doświadczeń z przedstawicielami wszystkich powiatów i miast grodzkich województwa pomorskiego. Uruchomiliśmy w roku 2015 ważne narzędzie informatyczne jakim jest Regionalny System Monitorowania i Ewaluacji Programów Zdrowotnych.

Jesteśmy w trakcie opracowywania Regionalnego Programu Zdrowotnego na kolejne lata. Planujemy na jego realizację pozyskać środki z unijnych funduszy, m.in. na projekty z zakresu profilaktyki i diagnostyki chorób np. diabetologicznych, wieku starczego, zaburzeń psychicznych, układu krążenia czy nowotworowych. Ważne są przy tym promocja i edukacja zdrowotna,  m.in. akcje profilaktyczne, promujące zdrowy tryb życia, w tym aktywność fizyczną.

Długość życia wydłuża się, a jednocześnie z roku na rok przybywa nam ludzi chorych. Jak Samorząd Województwa planuje rozwiązać te uwarunkowania, czyli jednoczesnego zwiększenia podaży usług medycznych i zapewnienia opieki ludzi w podeszłym wieku?

Chcemy w regionie stworzyć sieć ośrodków geriatrycznych i opieki długoterminowej, z której będą korzystać ludzie w podeszłym wieku. W ramach prowadzonych negocjacji z samorządami lokalnymi udało się wypracować koncepcję dla rozwoju ww. struktur. Wolę utworzenia oddziałów geriatrycznych zgłosiły m.in. Kościerzyna, Malbork czy Lębork. W Trójmieście ma powstać Centrum Geriatrii. Tu najważniejszymi graczami są marszałkowski Szpital Reumatologiczny w Sopocie oraz GUMed.

W ramach np. działalności Centrum Opieki Geriatrycznej w Sopocie planuje się powstanie oddziału szpitalnego z 42 łóżkami, ale także Oddział Dzienny Geriatryczny, Poradnię Geriatryczną, Poradnię Rehabilitacyjną czy Poradnię Psychologiczno-Psychiatryczną.

Program Zdrowie dla Pomorzan zakłada zwiększenie dostępu do specjalistycznych usług medycznych. Czy pod koniec 2016r. można przywołać działania, jakie zostały zrealizowane w tej kwestii?

Zgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej dla obszaru województwa została sporządzona Regionalna Mapa Potrzeb Zdrowotnych, uwzględniająca specyfikę potrzeb zdrowotnych społeczności lokalnych. W lipcu br. Wojewódzka Rada ds. Potrzeb Zdrowotnych w Gdańsku przyjęła priorytety dla regionalnej polityki zdrowotnej województwa pomorskiego do końca  2018 roku. Jednym z najważniejszych jej celów jest zapewnienie pacjentom dostępności do świadczeń medycznych, zarówno w warunkach szpitalnych, ambulatoryjnych czy dziennych, a przede wszystkim skrócenie kolejek oczekujących na świadczenie.

Nie możemy zapominać o rozwoju infrastruktury i doposażenia podmiotów leczniczych podległych samorządowi województwa pomorskiego. W 2014 r. na ten cel wydatkowano, zarówno ze środków własnych Województwa, jak i pozostałych źródeł kwotę ok. 22 mln zł, a w roku 2015 ? kwotę prawie 29 mln zł. Wśród najważniejszych inwestycji należy wymienić: przebudowę i wyposażenie pomieszczeń dwóch oddziałów pediatrycznych w Szpitalu im. M. Kopernika w Gdańsku oraz oddziału kardiochirurgii dziecięcej w Szpitalu Św. Wojciecha w Gdańsku (Copernicus Podmiot Leczniczy Sp. z o.o. w Gdańsku), przebudowę budynków poszpitalnych pod potrzeby Centrum Zdrowia Psychicznego w Słupsku, przebudowę budynków dwóch szpitali psychiatrycznych w Gdańsku i Starogardzie Gdańskim,  a także modernizację OIOM w Szpitalu św. Wojciecha w Gdańsku-Zaspie, modernizację budynków Szpitala Morskiego im. PCK w Gdyni oraz Szpitala Św. Wincentego a Paulo na potrzeby oddziału chirurgii dziecięcej,  poradni onkologicznej, oddziału położniczo-ginekologicznego, oddziału kardiologicznego oraz oddziału okulistycznego; modernizację, przebudowę i wyposażenie oddziału kardiologicznego Szpitala Specjalistycznego im. F. Ceynowy Sp. z o.o. w Wejherowie; modernizację budynku Wojewódzkiego Centrum Onkologii w Gdańsku, zakup aparatu TK dla szpitali w Słupsku i Gdyni.

W tym roku na wydatki inwestycyjne przeznaczyliśmy ok. 22,5 mln zł, dzięki czemu powstanie kompleks poradni przyszpitalnych w Szpitalu Św. Wincentego a Paulo w Gdyni, zmodernizowany zostanie oddział położniczo-ginekologiczny w Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni, a także dostosowane do przepisów prawa oddziały: chirurgii ogólnej, chorób wewnętrznych oraz zmodernizowany oddział położniczo-ginekologiczny w Szpitalu Św. Wojciecha w Gdańsku. Szpital Morski im. PCK doposażony będzie w akcelerator, a Szpital św. Wojciecha w aparat do tomografii komputerowej.

Są jeszcze inwestycje współfinansowane przez budżet państwa, jak np.: przebudowa pomieszczeń na potrzeby oddziału udarowego w Szpitalu im. M. Kopernika czy ważne inwestycje w szpitalu psychiatrycznym w Starogardzie Gdańskim, a także przebudowa budynków na potrzeby Oddziału Chemioterapii Jednego Dnia oraz Pracowni Cytostatyków i Apteki wraz z wyposażeniem w Szpitalu Morskim w Gdyni.

Aktualnie największe zadania inwestycyjne Województwa  Pomorskiego  w ochronie zdrowia, współfinansowane ze środków unijnych, to te dotyczące rozbudowy i wyposażenia 3 szpitalnych oddziałów ratunkowych w: Szpitalu im. Kopernika w Gdańsku, Szpitalu Św. Wincentego a Paulo w Gdyni oraz w szpitalu w Wejherowie. Planujemy także budowę dwóch lądowisk dla śmigłowców przy SOR: w Szpitalu im. M. Kopernika oraz w  Szpitalu Św. Wincentego a Paulo w Gdyni. Łączny koszt tych projektów szacowany jest na ok. 22 mln zł (w tym środki UE ok. 14 mln zł). Ponadto w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Pomorskiego planowana jest budowa nowych bloków operacyjnych w 3 szpitalach: na gdańskiej Zaspie, w szpitalu Św. Wincentego a Paulo w Gdyni oraz w szpitalu w Wejherowie. Łączny koszt inwestycji szacuje się na kwotę około 288 mln zł.

Czy polityka zdrowotna województwa pomorskiego, obejmuje obszar edukacji kadr medycznych i czy są już konkretne projekty z tym związane?

Tak. Przyjęliśmy, że poprawę dostępności do świadczeń można osiągnąć poprzez pozyskiwanie specjalistycznej kadry medycznej, zwłaszcza w dziedzinach deficytowych (m.in. geriatrii, pediatrii, psychiatrii dziecięcej). Dużym problemem jest migracja lekarzy, pielęgniarek, fizykoterapeutów do krajów UE. Należy pamiętać, że kształcenie kadr medycznych to kompetencje Ministerstwa Zdrowia, uczelni medycznej GUMed i innych szkół medycznych niepublicznych, wojewody i samorządów zawodowych: lekarskiego i pielęgniarskiego. Już 2014 r. w ramach Regionalnego Programu Strategicznego Zdrowie dla Pomorza podjęte zostały działania w zakresie ustawicznego kształcenia i podnoszenia kwalifikacji kadr medycznych. Rozpoczęliśmy rozmowy z Gdańskim Uniwersytetem Medycznym i Uniwersytetem Gdańskim w sprawie uruchomienia nowego kierunku studiów z psychologii medycznej.  We wrześniu br. Urząd Marszałkowski był współorganizatorem konferencji dot. psychiatrii dzieci i młodzieży. Podjęta została także inicjatywa uruchomienia miejsc specjalizacyjnych w szpitalu psychiatrycznym w Starogardzie Gdańskim dla psychologów klinicznych. Odbyły się także spotkania w sprawie lekarskich kadr medycznych w Okręgowej Izbie Lekarskiej w Gdańsku. W przyszłym roku chcemy zrealizować zadanie, które ma na celu zachęcenie uczniów szkół ponadpodstawowych do wybierania medycznych kierunków kształcenia.

Czy na Pomorzu istnieje dobra współpraca pomiędzy sektorem Nauki i Biznesu w kwestii rozwoju technologii medycznych?

Województwo Pomorskie ma silną tradycję w zakresie wspierania współpracy nauki i biznesu. Już prawie dziesięć lat temu uruchomiliśmy pilotażowy w skali kraju Regionalny Program Wspierania Klastrów. Klastry, które wyłoniły się w tamtym okresie umożliwiły pomorskim firmom i naukowcom zacieśnić kooperację, a także stworzyć nowe łańcuchy wartości. Zapoczątkowane partnerskie kontakty samorządu województwa, inspirujące współpracę nauki i biznesu, jest obecnie kontynuowane w ramach procesu przedsiębiorczego odkrywania Inteligentnych Specjalizacji Pomorza. Zgodnie z zasadą inteligentnej specjalizacji, środki publiczne są ukierunkowywane na te obszary aktywności, które mogą w znaczący sposób wpłynąć na konkurencyjną pozycję regionu. W szczególności dotyczy to obszarów B+R, których wsparcie gwarantuje rozwój nowatorskich technologii na skalę światową. Województwo Pomorskie wyłoniło w ubiegłym roku cztery takie kluczowe obszary, w które chcemy zainwestować środki dostępne np. w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020. Jednym z nich są Technologie medyczne w zakresie chorób cywilizacyjnych i okresu starzenia. Z satysfakcją stwierdzam, że oddolny proces mobilizacji środowiska w procesie wyłonienia tej specjalizacji, skupionej wokół branży medycznej, przerósł nasze oczekiwania. W działania zaangażowało się ponad 90 podmiotów z regionu, w tym zarówno przedstawicieli świata biznesu, uczelni wyższych, jak również szpitali i organizacji pozarządowych. Chciałbym również podkreślić, że firma Vivadental od samego początku była aktywnie zaangażowana w ten proces, współkształtując wraz z innymi partnerami cele i priorytety wspomnianej przeze mnie specjalizacji. Warto wspomnieć, że ponad roczny proces zawiązywania relacji i współpracy pomiędzy pomorskimi partnerami w ramach poszczególnych specjalizacji został skonkludowany utworzeniem Rad Inteligentnych Specjalizacji. Jestem przekonany, że obecny skład Rady specjalizacji zdrowotnej, w której obok przedstawicieli uczelni wyższych, takich jak: Gdański Uniwersytet Medyczny czy Akademia Wychowania Fizycznego i Sportu, bierze udział również firma Vivadental, jest gwarancją inspirowania przez nią konkretnej współpracy pomiędzy nauką a biznesem po to, aby Pomorze stało się rozpoznawalnym w Europie oferentem usług prozdrowotnych.

Pomorze jest atrakcyjnym regionem turystycznym, co rok odnotowujemy kolejne rekordy odwiedzających nasz region turystów z całego świata. Czy w planach naszego województwa jest rozwój sektora Turystyki Medycznej?

Zdecydowanie tak. Działania w tym obszarze prowadzone są już od dłuższego czasu, szczególnie przez Pomorską Regionalną Organizację Turystyczną. W pierwszej kolejności postawiliśmy na większą integrację branży turystycznej z podmiotami świadczącymi usługi medyczne i zdrowotne, dzięki temu w przyszłości możliwa będzie sprzedaż kompleksowych pakietów turystycznych bazujących na świadczeniach medycznych. Poprzez bliższe kontakty z branżą wskazane zostały również główne specjalizacje, które stanowią duży potencjał w kontekście rozwoju oferty naszego województwa. Są to m.in. stomatologia, neurochirurgia, rehabilitacja, medycyna estetyczna, jak również zabiegi wellness&spa. Zorganizowano również pierwsze warsztaty szkoleniowe, podczas których specjaliści reprezentujący wybrane rynki zagraniczne przedstawili mechanizmy pozyskiwania pacjentów, ich oczekiwania oraz warunki jakie muszą spełniać usługodawcy w naszym regionie.

Wykorzystując fakt, iż sektor usług prozdrowotnych jest również jedną z 12 branż, jakie w najbliższych latach będą objęte wsparciem Promocji Marek Produktowych Polski przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, w przyszłym roku planowana jest prezentacja oferty województwa pomorskiego na wyselekcjonowanych rynkach zagranicznych (m.in. w Norwegii, Rosji i na Ukrainie) przy współpracy z Polską Organizacją Turystyczną. Jednocześnie bazując na dotychczasowych doświadczeniach z innych obszarów turystyki, przygotowane zostaną wizyty studyjne dla dziennikarzy i zagranicznych tour operatorów skupionych na usługach medycznych i zdrowotnych.

W ramach programu Interreg Regionu Morza Bałtyckiego i Interreg Południowego Bałtyku pojawiają się  obecnie takie projekty, których głównym celem jest promocja regionu jako miejsca do rozwoju atrakcyjnej turystyki zdrowotnej (spa). Z punktu widzenia regionalnego ważne jest, że te projekty mogą wypromować Pomorskie jako miejsce, w którym warto odpoczywać i rozwijać już silnie rosnący sektor spa. W takie projekty zaangażowane są np. Agencja Rozwoju Pomorza, Bałtycki Klaster Turystyki Zdrowotnej, Uniwersytet Gdański, gminy.

Autor wywiadu:
Mgr inż. Filip Szycik
Dyrektor ds Badań Naukowych i Rozwoju Vivadental

Vivadental – Rozwój przez jakość

Rok 2016 w działalności Vivadental był absolutnie wyjątkowy, szczególnie w obszarze jakości. W Dzień Niepodległości, 11 listopada 2016 roku, na Zamku Królewskim w Warszawie, Prezes Zarządu Vivadental Dr Violetta Szycik odebrała Nagrodę Wyróżnienia w XXII Konkursie Polskiej Nagrody Jakości. Wcześniej, na początku lutego 2016 roku Vivadental otrzymał Wyróżnienie w XIX Edycji Konkursu Pomorskiej Nagrody Jakości uzyskując maksymalne oceny we wszystkich kategoriach rankingujących.

Jak Pani ocenia tak prestiżowe nagrody? Zacznijmy od wcześniejszej.

Pomorska Nagroda Jakości to niezwykle cenne wyróżnienie dla naszej firmy, albowiem odnosi się do serca naszej działalności, do naszej idei istnienia na niwie medycyny. To pewna gloryfikacja naszego zaangażowania w nieustanne doskonalenie zarówno produktów i procesów, jak i całej organizacji; wzrostu poziomu odpowiedzialności nie tylko za wyniki, ale za wszystko, w skali makro i mikro. Po prostu za całość.

Co zatem można powiedzieć o tryumfie w Konkursie ogólnopolskim?

Polska Nagroda Jakości to dla nas kolejny wielki zaszczyt. Doceniło nas bowiem aż 71 ekspertów, przedstawicieli nauki, biznesu i samorządu gospodarczego. W trakcie Konkursu właśnie od ekspertów dowiedzieliśmy się, że jesteśmy najlepszym przykładem wywodzącej się z japońskiej kultury, zasady 5S, którą nie wzorując się na niczym, od wielu lat, z własnej inwencji i chęci racjonalizowania i optymalizowania procesów, codziennie wdrażamy w pracy naszego przedsiębiorstwa.

Co to jest 5S?

Strategia 5S odnosi się do pięciu elementów organizacji pracy – selekcji z miejsca pracy zbędnych przedmiotów, systematyki rozumianej jako wyznaczenie dla wszystkich przedmiotów stałego miejsca, utrzymania stanowisk pracy i całego obiektu w permanentnej czystości w ciągu całego dnia pracy, standaryzacji najlepszych rozwiązań oraz utrzymania rozwiązań już wprowadzonych. To dla nas jak to się popularnie mówi, dzień jak co dzień. Te działania generują doskonały produkt i kształtują kulturę naszej organizacji. Tego właśnie chcemy. Dla naszych Pacjentów. Dla nas samych.

Laureatami PNJ były takie firmy jak Thomson Polkolor, Zelmer, Petrochemia Płock, Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, Fiat Auto Poland, czy Invest Komfort S.A. z Gdyni. Vivadental dołącza do grona najlepszych polskich przedsiębiorstw?

Jestem przekonana, ze jesteśmy na dobrej drodze. Symptomatyczne jest to, że ?ktoś? nas docenił, my zaś nigdy z niczego nie jesteśmy do końca zadowoleni. Zawsze dostrzegamy rezerwy, choć nie zawsze i nie w każdych warunkach można lepiej, szybciej, dokładniej. Ale tu chodzi o to, aby takich rezerw nieustannie poszukiwać i ciągle znajdować przestrzeń do rozwoju. To tak jak rejs przez ocean, codziennie widzimy horyzont, ale każdego dnia otacza nas inna rzeczywistość, w której trzeba umieć się znaleźć. Niekiedy nowym pracownikom trudno to zrozumieć, lecz tylko na początku.

Czym zatem jest jakość w kulturze Waszej Firmy?

Od początku uznajemy jakość za kluczową wartość i macierz wszelkich działań. Kiedy w 1991 roku powoływaliśmy do życia Vivadental, przyjęliśmy pięć zasadniczych aksjomatów strategii rozwoju, a mianowicie: jakość, technologia, kadra, dywersyfikacja oraz specjalizacja. Przyjęliśmy też standardy organizacyjne Total Quality Management (TQM). A wprowadzona przez nas już na wstępnie Deklaracja Jakości była naszym pierwszym manifestem sposobu funkcjonowania, a zarazem drogowskazem na przyszłość, który pozwolił nam na inteligentny i zdywersyfikowany rozwój.

TQM to dla większości z nas abstrakcja, czy to jest coś więcej niż jakość?

TQM to totalne podejście projakościowe w zarządzaniu. Dzięki temu pojęcie jakości staje się uniwersalne, wiodące i na trwale funkcjonujące w świadomości naszego zespołu. Jest z nami każdego dnia i w każdej sekundzie. W dziedzinie jakości nigdy nie można spocząć na laurach, bo to proces ciągły, wymagający nieustannego pielęgnowania i celebrowania. Od ponad 20 lat TQM jest dla nas celem w samym sobie i nie zawaham się stwierdzić, że jest kluczem do sukcesu, bo sukces należy rozumieć jako nieustająca droga rozwoju. Doskonaląc bowiem procesy i produkty, możemy realizować cele strategiczne, dywersyfikować formy działalności, wprowadzać kolejne innowacje, uzyskiwać efekty synergistyczne oraz budować przewagę konkurencyjną, odnosić sukcesy rynkowe i ekonomiczne. Jednocześnie możemy budować silną strukturę całej organizacji i markę Vivadental. Markę Premium. Myślę, że idealnie wpisujemy się w najwyższe standardy TQM, a nawet je wzbogacamy.

W jaki sposób?

Przykładem może być Kodeks Etyki, który nie odwołuje się do optymalizacji, czy doskonalenia, ale buduje świadomość członków zespołu głęboko osadzoną w celach organizacji i sposobach ich osiągania. Daje więc poczucie odpowiedzialności za działanie i za sukces oraz przynosi satysfakcję w jego osobistym współtworzeniu.

Jak na co dzień działa TQM?

Chociażby poprzez standaryzowanie wszelkich procesów według najlepiej przemyślanych wzorców, tworzenie instrukcji i procedur. A następnie ich implementację. Nawiasem mówiąc to ich ilość przekroczyła setkę, choć nie o ilość przecież chodzi. Inna sprawa to egzekwowanie, niezależnie od tego, że jakość rozumiemy jako wykonywanie wszystkiego najlepiej jak się potrafi – nie dla innych, a dla nas samych. I nie dlatego, że ktoś akurat na nas patrzy, ale dlatego, że tak chcemy, bo to sprawia nam przyjemność. I co należy tu szczególnie podkreślić – w pracy wykonywanej przede wszystkim dla naszych pacjentów, ale i dla całego społeczeństwa. Niby jest oczywiste, że lekarz musi leczyć najlepiej jak potrafi. Dla nas najlepiej oznacza doskonale, dlatego ciągle wszystko ulepszamy. Zależy nam na tym. Taką świadomość budujemy każdego dnia i w każdym miejscu firmy, i w każdej formie działalności. Takie warunki tworzymy dla naszych Pacjentów i Klientów.

Vivadental to firma o szerokim i jak na medycynę, spektrum działania. Jakie ma Pani plany na przyszłość?

Rzeczywiście, tworzymy unikalną pod każdym względem organizację, która nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie znajduje niewiele odpowiedników. Wciąż poszerzamy obszar naszej aktywności. Pozyskujemy kolejnych partnerów. Szukamy inspiracji, identyfikujemy nisze, optymalizujemy zasoby i uzyskujemy efekty synergistyczne. Przed nami kolejne wyzwania i niezwykle ambitne projekty, o których jednak chciałabym poinformować, kiedy wejdą już w fazę realizacji, oczywiście w oparciu o standardy TQM.


 

Implanty – poprawa zdrowia, estetyki i komfortu życia

O tym, dlaczego warto się na nie zdecydować, rozmawiamy z dr n. med. Violettą Szycik, właścicielką Europejskiego Centrum Implantologii i Estetyki VIVADENTAL w Gdańsku

Jeszcze do niedawna implanty zarezerwowane były tylko dla niektórych. Ich wprowadzenie wymagało świetnego zdrowia i dużej zasobności portfela. Na szczęście to się zmienia. Leczenie implantologiczne staje się coraz powszechniej dostępne. O tym, dlaczego warto się na nie zdecydować, rozmawiamy z dr n. med. Violettą Szycik, właścicielką Europejskiego Centrum Implantologii i Estetyki VIVADENTAL w Gdańsku.

Pani doktor, czy implantów należy się bać?

Absolutnie nie. Leczenie implantologiczne jest powszechnie stosowanym, sprawdzonym i wszechstronnie udokumentowanym leczeniem o pięćdziesięcioletniej światowej tradycji.

Zobacz więcej